Spis treści:
02:07 – Co się stanie a naszymi pieniędzmi w przypadku naszej śmierci?
12:01 – Jak odnaleźć aktywa po zmarłym?
18:04 – Jak uzyskać dostęp do pieniędzy po zmarłym?
26:44 – Jak przygotować swój portfel na wypadek śmierci?
40:17 – Kiedy warto i jak sporządzić testament?
51:13 – Jak powinna wyglądać inwestycyjna czerwona teczka?
Kim jest Rafał Ganowski?
Rafał Ganowski to prawnik specjalizujący się w prawnej ochronie majątku i jego dywersyfikacji. Jest również podróżnikiem, który zwiedził 50 państw na 4 kontynentach. Jest autorem książek Gotówka to wolność i Stop CBDC oraz blogów Jak ochronić majątek i Podróże ku wolności. Ponadto jest inwestorem indywidualnym, stosującym strategię dywidendową i inwestującym m.in. w ETF-y wypłacające dywidendy.
Wideo
Podcast
Słuchaj też na: Apple Podcasts, Spotify, iHeartRadio, Amazon Music, CastBox, Deezer, Podcast Addict, Podchaser
Główne punkty przesłania wywiadu z Rafałem Ganowskim
- Unikaj chaosu po śmierci – przygotuj spis majątku
- Raz do roku rób spis aktywów (nieruchomości, konta bankowe, inwestycje, kryptowaluty, polisy ubezpieczeniowe).
- Aktualizuj go, bo sytuacja majątkowa i rodzinna może się zmieniać.
- Dziedziczenie ustawowe vs. testamentowe
- Bez testamentu dziedziczą najbliżsi krewni (małżonek, dzieci, rodzice) według ustalonej kolejności.
- Testament pozwala zmienić kolejność dziedziczenia, np. wyłączyć niechcianych spadkobierców lub przekazać majątek konkretnym osobom (np. partnerowi w związku nieformalnym).
- Problemy z dostępem do pieniędzy po śmierci
- Rodzina musi udowodnić swoje prawo do spadku (akt poświadczenia dziedziczenia lub stwierdzenie nabycia spadku).
- Nie wolno samowolnie wypłacać pieniędzy zmarłego – grozi to odpowiedzialnością karną (bank może ustalić godzinę śmierci i zakwestionować wypłatę).
- Jak przyspieszyć dostęp do środków?
- Dyspozycja na wypadek śmierci (Mortis Causa) – dotyczy tylko rachunków bankowych (do ~200 tys. zł) i ogranicza się do najbliższej rodziny.
- IKE, IKZE, PPK, OIPE – można wskazać osoby uposażone (bez ograniczeń kwotowych i kręgu beneficjentów).
- Zapis windykacyjny (w testamencie notarialnym) – pozwala przekazać konkretne aktywa (np. mieszkanie, akcje) bezpośrednio wskazanej osobie, omijając postępowanie spadkowe.
- Testament – kiedy i jak go sporządzić?
- Zawsze warto mieć testament, zwłaszcza gdy:
- Masz małoletnie dzieci (unikasz problemów z zarządzaniem majątkiem do ich pełnoletności).
- Jesteś w związku nieformalnym (partner nie dziedziczy bez testamentu).
- Chcesz zmienić kolejność dziedziczenia (np. wyłączyć konfliktowego krewnego).
- Formy testamentu:
- Pisemny (holograficzny) – własnoręcznie napisany, podpisany i datowany (najprostszy, ale łatwy do podważenia).
- Notarialny – trudniejszy do zakwestionowania, kosztuje ~300–500 zł (od listopada 2023 stawki wzrosły).
- Nigdy nie korzystaj z gotowych wzorów z internetu – każda sytuacja jest indywidualna.
- Zawsze warto mieć testament, zwłaszcza gdy:
- Czerwona teczka – co powinna zawierać?
- Instrukcja dla bliskich (jak postępować po twojej śmierci).
- Spis majątku (gdzie są konta, inwestycje, nieruchomości, kryptowaluty – bez loginów i haseł!).
- Kopie dokumentów (testament, dyspozycje na wypadek śmierci, polisy ubezpieczeniowe, numery rachunków).
- Kontakty do osób pomocnych (notariusz, prawnik, księgowy, znajomy zajmujący się twoimi finansami).
- Informacje o zobowiązaniach (kredyty, długi, obligacje z terminami wykupu).
- Życzenia osobiste (np. kto ma się opiekować dziećmi, jeśli oboje rodzice zginą).
- Dodatkowe zabezpieczenia
- Testament wzajemny (małżonkowie dziedziczą po sobie, a potem majątek trafia do dzieci).
- Wykonawca testamentu (osoba, która pomoże w realizacji twojej woli).
- Dywersyfikacja miejsc przechowywania dokumentów (np. część u notariusza, część w skrytce bankowej).
- Najczęstsze błędy do uniknięcia
- Nieaktualizowanie testamentu (np. po ślubie, narodzinach dziecka, rozwodzie).
- Samowolne korzystanie z kont zmarłego (nawet małżonek nie ma do tego prawa bez aktu dziedziczenia).
- Brak spisu majątku (rodzina może latami szukać aktywów).
- Pominięcie kryptowalut (bez dostępu do portfela sprzętowego lub giełdy środki przepadną).
Zapisy rozmowy
Dlaczego warto zaplanować sprawy majątkowe?
Artur: Cześć, Rafał. Dziękuję, że przyjąłeś zaproszenie do naszego kanału.
Rafał Ganowski: Cześć, Artur. Dzień dobry Państwu. Dziękuję za zaproszenie.
Artur: Jak przygotować nasze pieniądze i inwestycje na wypadek śmierci? To pytanie dotyczy właściwie każdego z nas. Możemy mieć mieszkanie, dom, samochód, akcje, obligacje, ETF-y, złoto, srebro czy inne aktywa. Czy zastanawiamy się, co stałoby się z nimi, gdybyśmy nagle odeszli?
Dużo czasu poświęcamy na pomnażanie majątku, a znacznie mniej na przygotowanie się do sytuacji, która prędzej czy później nastąpi. Nie wiemy, czy odejdziemy za rok, za dziesięć lat, czy jutro. Jak o tym myśleć?
Rafał Ganowski: To bardzo ważne pytanie. Każdy z nas kiedyś umrze, ale nie wiemy, kiedy to nastąpi. Śmierć może być nagła — wielu ludzi doświadczyło odejścia kogoś z rodziny, przyjaciela czy znajomego. Warto więc poświęcić choć kilka godzin na zastanowienie się, co stanie się z naszym majątkiem i bliskimi, gdy nas zabraknie.
Nie chodzi wyłącznie o nas samych. Warto porozmawiać z małżonkiem czy partnerem o tym, co stałoby się, gdyby to on lub ona zmarli jako pierwsi. To sprawa dotycząca całej rodziny, również pod względem emocjonalnym.
Ważne jest też zrozumienie, czym jest spadek. W uproszczeniu obejmuje on majątkowe prawa i obowiązki zmarłego, które podlegają dziedziczeniu. Chodzi więc zarówno o aktywa — nieruchomości, pieniądze czy papiery wartościowe — jak i o zobowiązania, w tym długi.
Artur: Załóżmy, że Tomek ma żonę, małoletnie dzieci, rodziców, dom, samochody i inwestycje. Na pierwszy rzut oka wszystko jest uporządkowane. Co może się skomplikować?
Rafał Ganowski: Jedną z ważnych kwestii są małoletnie dzieci. Jeżeli dziedziczą one majątek, rodzic zarządzający ich własnością nie zawsze może swobodnie podejmować każdą decyzję. Przy czynnościach przekraczających zwykły zarząd może być potrzebna zgoda sądu rodzinnego. W praktyce może to utrudnić rozporządzanie niektórymi składnikami majątku, na przykład sprzedaż nieruchomości czy określonych aktywów. To, czy zgoda będzie wymagana, zależy od konkretnej czynności.
Warto więc pomyśleć o tym wcześniej. Nie chodzi o to, by pozbawiać dzieci ochrony, ale by rozumieć, jakie konsekwencje może mieć dziedziczenie przez małoletnich.
Artur: Wspominałeś, że warto regularnie spisywać majątek i sprawdzać, kto po nas dziedziczyłby na podstawie obowiązujących zasad.
Rafał Ganowski: Tak. Proponuję raz w roku zrobić spis majątku. Można zapisać, że mamy mieszkanie we Wrocławiu, dwa samochody, określoną liczbę akcji w konkretnym domu maklerskim, ETF-y u zagranicznego brokera czy kryptowaluty na danym portfelu. Warto wskazać, gdzie te aktywa się znajdują i podać ich przybliżoną wartość.
Jeśli sami nie wiemy, co mamy i gdzie to jest, naszym bliskim będzie jeszcze trudniej się tego dowiedzieć. Spis warto aktualizować co najmniej raz do roku, a także wtedy, gdy istotnie zmieni się nasza sytuacja — na przykład zawrzemy małżeństwo, urodzą nam się dzieci, ktoś z bliskich umrze albo kupimy lub sprzedamy ważny składnik majątku.
Drugim krokiem jest tak zwana symulacja dziedziczenia. Trzeba sprawdzić, kto dziedziczyłby po nas, gdybyśmy zmarli dzisiaj. Są dwie podstawowe możliwości: dziedziczenie ustawowe, czyli według zasad zapisanych w prawie, oraz dziedziczenie testamentowe.
Jeśli nie sporządziliśmy testamentu, zastosowanie mają zasady ustawowe. Kolejność dziedziczenia zależy od tego, kto z naszej rodziny żyje. Jeśli mamy testament, trzeba sprawdzić, czy nadal odpowiada naszej obecnej sytuacji.
Sam sporządziłem swój pierwszy testament w wieku 21 lat. Później moja sytuacja się zmieniła — między innymi się ożeniłem — a wcześniejszy testament nadal istniał. Gdybym nie uwzględnił tych zmian, jego treść mogłaby nie odpowiadać temu, czego chciałbym dzisiaj. Podobnie może się stać po narodzinach kolejnego dziecka albo po śmierci osoby, którą wskazaliśmy w testamencie.
Jak odnaleźć majątek po zmarłym?
Artur: Co może zrobić rodzina, jeśli nie wie, gdzie zmarły trzymał pieniądze i inwestycje? Czy istnieje jeden rejestr, który pokazuje wszystkie jego aktywa?
Rafał Ganowski: Nie ma jednego, powszechnego rejestru obejmującego wszystkie składniki majątku danej osoby. W przypadku rachunków bankowych można jednak skorzystać z mechanizmu informacji o rachunkach. Osoba, która ma odpowiednie uprawnienia, może złożyć wniosek za pośrednictwem banku i ustalić, w jakich bankach zmarły miał rachunki. Taka informacja nie musi jednak zawierać salda — z uzyskanymi danymi trzeba zwrócić się do konkretnej instytucji.
Trudniej bywa z rachunkami maklerskimi, bo nie ma takiego samego prostego mechanizmu wyszukiwania. Warto sprawdzić korespondencję zmarłego, historię rachunków bankowych i przelewów, a także dokumenty podatkowe czy umowy z instytucjami finansowymi.
W dalszej kolejności dziedziczyć może gmina, a w określonych przypadkach Skarb Państwa, jeśli nie ma innych spadkobierców. Nie oznacza to jednak, że środki automatycznie trafiają do gminy tylko dlatego, że rodzina nie zgłosiła się do banku od razu. Banki mogą mieć określone obowiązki, gdy uzyskają informację o śmierci posiadacza rachunku, ale szczegóły i terminy zależą od obowiązujących przepisów.
W rozmowie wspominam również o pomyśle europejskiego rejestru majątków, który budziłby moje obawy związane z prywatnością. Ponieważ nie wskazujemy konkretnego projektu ani dokumentu, ten fragment wymaga osobnej weryfikacji przed publikacją.
Artur: Czy spadkobiercy mają określony czas na zgłoszenie się do instytucji finansowej? Czy po kilku latach pieniądze przepadają?
Rafał Ganowski: Nie ma jednego prostego terminu, po którym wszystkie takie środki automatycznie przepadają. Nie warto jednak odkładać poszukiwań, bo mogą obowiązywać odrębne zasady dotyczące konkretnych rachunków i instytucji. Jeśli rodzina nie wie o danym aktywie, może też przez długi czas nie podjąć działań, które pozwoliłyby je odnaleźć.
Czy można skorzystać z loginu i hasła zmarłego?
Artur: Załóżmy, że małżonek znał dane dostępowe do konta zmarłej osoby. Czy może się zalogować i wypłacić pieniądze, zwłaszcza jeśli małżonków łączyła wspólność majątkowa?
Rafał Ganowski: Odradzałbym takie działanie. Sam fakt, że znamy login i hasło, nie oznacza, że mamy prawo dysponować pieniędzmi. Uprawnienia spadkobierców trzeba potwierdzić w odpowiedni sposób, na przykład przedstawiając bankowi akt poświadczenia dziedziczenia albo postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
Artur: Co może grozić za wypłatę pieniędzy bez potwierdzenia tych uprawnień?
Rafał Ganowski: W zależności od okoliczności może to doprowadzić do sporu prawnego, a nawet odpowiedzialności karnej. Dostęp techniczny do rachunku to nie to samo co prawo do dysponowania znajdującymi się na nim środkami.
Artur: A jeśli rachunek był wspólny albo małżonków łączyła wspólność majątkowa?
Rafał Ganowski: To może mieć znaczenie dla ustalenia, jaka część majątku należy do żyjącego małżonka, a jaka wchodzi do spadku. Sama wspólność majątkowa czy fakt prowadzenia wspólnego rachunku nie przesądzają jednak automatycznie o wszystkich uprawnieniach do pieniędzy. Po śmierci jednego z małżonków sytuację trzeba ustalić zgodnie z konkretnymi okolicznościami.
Żyjący małżonek może mieć prawo do swojej części majątku, ale nie powinien zakładać, że może wypłacić całość. Warto skontaktować się z bankiem i ustalić właściwą procedurę. Jeśli ktoś wypłacił pieniądze po śmierci posiadacza rachunku, historia transakcji może pozwolić ustalić, kiedy operacja została wykonana.
Jak formalnie uzyskać dostęp do pieniędzy?
Artur: Jak powinno wyglądać postępowanie po śmierci właściciela rachunku? Jakie dokumenty trzeba przedstawić bankowi, domowi maklerskiemu czy innej instytucji?
Rafał Ganowski: Przede wszystkim należy powiadomić instytucję o śmierci posiadacza rachunku. Bank lub dom maklerski podejmie działania zgodne ze swoją procedurą i poinformuje, jakie dokumenty będą potrzebne.
Najczęściej są to:
- akt zgonu,
- dokument potwierdzający, kto jest spadkobiercą — akt poświadczenia dziedziczenia albo postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku,
- dowód osobisty lub paszport osoby zgłaszającej się po środki.
Postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku wydaje sąd po przeprowadzeniu postępowania. Z kolei akt poświadczenia dziedziczenia może sporządzić notariusz w sprawie, w której spełnione są wymagane warunki — między innymi gdy uczestniczą w niej osoby, których udział jest potrzebny, i nie ma sporu co do dziedziczenia. Jeśli ktoś nie może się stawić albo istnieje spór, sprawę trzeba skierować do sądu.
Oba dokumenty potwierdzają, kto dziedziczy. Różni się przede wszystkim sposób ich uzyskania. Spadkobiercy nabywają spadek z chwilą śmierci spadkodawcy, a dokumenty potwierdzają ich status wobec banku i innych instytucji.
Artur: Takie postępowania mogą trwać długo. Czy można przygotować się wcześniej, żeby bliscy szybciej uzyskali dostęp do części pieniędzy?
Rafał Ganowski: Tak. Jedną z możliwości jest bankowa dyspozycja na wypadek śmierci, nazywana też dyspozycją wkładem na wypadek śmierci. Można ją złożyć w banku i wskazać osobę lub osoby, którym bank wypłaci środki po naszej śmierci.
Ta dyspozycja dotyczy określonych rodzajów rachunków bankowych, a krąg osób uprawnionych jest ograniczony przepisami. Obejmuje między innymi małżonka, dzieci, wnuki, rodziców, dziadków czy rodzeństwo. Można wskazać więcej niż jedną osobę i określić, w jakich proporcjach mają otrzymać pieniądze.
Kwota wypłaty podlega ustawowemu limitowi, który może się zmieniać. W rozmowie szacuję go na niespełna 200 tys. zł, ale przed publikacją lub złożeniem dyspozycji należy sprawdzić aktualną wysokość. Środki wypłacane w tym trybie nie wchodzą do spadku, co może ułatwić bliskim szybkie uzyskanie dostępu do części pieniędzy.
Taka dyspozycja nie obejmuje zwykłego rachunku maklerskiego. Co do zasady nie dotyczy też detalicznych obligacji skarbowych.
Osoby uposażone w IKE, IKZE, PPK i PPE
Artur: Czy podobną możliwość można wykorzystać w przypadku oszczędności emerytalnych albo obligacji skarbowych?
Rafał Ganowski: W przypadku niektórych produktów emerytalnych można wskazać osoby uposażone, które otrzymają środki po naszej śmierci. Dotyczy to między innymi IKE, IKZE, PPK czy PPE, choć szczegółowe zasady zależą od rodzaju produktu i przepisów, które go regulują.
To rozwiązanie różni się od bankowej dyspozycji na wypadek śmierci. Nie obowiązuje w nim taki sam krąg uprawnionych ani analogiczny limit kwotowy. Przykładowo na IKE mogą znajdować się środki o wartości nawet dwóch milionów złotych, a właściciel może wskazać osoby, które mają je otrzymać po jego śmierci. Nie muszą to być wyłącznie najbliżsi krewni — warto jednak sprawdzić zasady dotyczące konkretnego produktu.
Możemy wskazać różne osoby dla różnych aktywów: jedną w bankowej dyspozycji, inną jako uposażoną w IKE, a jeszcze inną w przypadku ubezpieczenia. Warto dopasować te decyzje do sytuacji rodziny i możliwości osób, które mają otrzymać majątek. Ktoś, kto nie interesuje się inwestowaniem, może woleć otrzymać pieniądze, a osoba dobrze znająca rynek może być przygotowana do przejęcia papierów wartościowych.
Artur: Czy w takim razie konto oszczędnościowe może być wygodniejsze od detalicznych obligacji skarbowych, jeśli chcemy ułatwić bliskim dostęp do poduszki finansowej?
Rafał Ganowski: Pod względem możliwości złożenia bankowej dyspozycji na wypadek śmierci — tak, te produkty działają inaczej. Nie oznacza to jednak, że należy wybierać formę oszczędzania wyłącznie z tego powodu. Trzeba wziąć pod uwagę także inne cechy produktu i sprawdzić jego zasady.
Testament i przekazywanie konkretnych składników majątku
Artur: Czy testament pozwala po prostu wskazać, że żona dostaje mieszkanie, córka samochód, a syn akcje?
Rafał Ganowski: Powołanie do spadku co do zasady wskazuje spadkobierców i ich udziały w spadku. Nie zawsze oznacza automatyczne przypisanie każdej osobie konkretnych rzeczy.
Jeśli chcemy przekazać określony składnik majątku konkretnej osobie, można rozważyć zapis windykacyjny. Sporządza się go w testamencie notarialnym, a przedmiot musi spełniać warunki przewidziane w prawie. Można w ten sposób wskazać na przykład określoną rzecz, prawo majątkowe czy nieruchomość.
W testamencie można więc zaplanować, że konkretna osoba ma otrzymać na przykład oznaczone akcje, samochód albo mieszkanie. Taki zapis wywołuje skutki z chwilą śmierci, choć w praktyce mogą być potrzebne dodatkowe czynności, żeby uregulować sytuację danego składnika majątku. Pozostała część majątku nadal może podlegać zwykłemu postępowaniu spadkowemu.
Kiedy warto sporządzić testament?
Artur: Kiedy testament jest szczególnie potrzebny i jak zabrać się do jego sporządzenia, żeby nie popełnić błędów?
Rafał Ganowski: Testament warto rozważyć w większości sytuacji, gdy mamy istotniejszy majątek albo chcemy, żeby po naszej śmierci obowiązywały inne zasady niż te wynikające z ustawy. W rozmowie szacuję, że testament sporządza około 10 proc. osób, ale tę liczbę należałoby potwierdzić źródłem.
Testament może być szczególnie ważny dla osób żyjących w związku nieformalnym. Partner lub partnerka nie dziedziczą z ustawy tak jak małżonek — jeśli chcemy, by taka osoba otrzymała część majątku, trzeba odpowiednio zaplanować dziedziczenie.
Testament warto rozważyć również wtedy, gdy mamy małoletnie dzieci, chcemy zmienić ustawową kolejność dziedziczenia, wskazać inne proporcje udziałów albo nie chcemy, by dziedziczyła określona osoba. Może się zdarzyć, że spadkobiercą ustawowym będzie krewny, z którym od lat nie utrzymujemy kontaktu. Testament może zmienić ustawowy porządek, choć nie zawsze pozbawia najbliższych prawa do zachowku.
Znaczenie mogą mieć także indywidualne potrzeby członków rodziny. Jeśli jedno z dzieci jest niepełnosprawne lub wymaga opieki, warto przemyśleć, jak zaplanować majątek i wsparcie po naszej śmierci.
Przestrzegam natomiast przed bezrefleksyjnym korzystaniem z gotowego testamentu znalezionego w internecie. Sytuacja każdej rodziny jest inna. Warto skonsultować się z prawnikiem, który zna się na prawie spadkowym. Jeśli w skład majątku wchodzą akcje, ETF-y czy aktywa przechowywane u zagranicznego brokera, dobrze, by doradca rozumiał również specyfikę takich inwestycji.
Artur: Jakie są podstawowe formy testamentu?
Rafał Ganowski: Testament własnoręczny powinien być w całości napisany ręcznie przez testatora, podpisany i opatrzony datą. Nie wystarczy wydrukować tekstu z komputera i go podpisać. Brak daty nie zawsze automatycznie unieważnia testament, ale może rodzić wątpliwości, dlatego lepiej ją umieścić.
Można też sporządzić testament notarialny. Nie ma on wyższej mocy prawnej tylko dlatego, że sporządził go notariusz. Jego zaletą jest natomiast to, że specjalista pomaga zadbać o prawidłową formę i treść, więc ryzyko błędów formalnych jest mniejsze. Testament notarialny także może być kwestionowany, ale zwykle trudniej podważyć go z powodu prostych uchybień formalnych.
Koszt sporządzenia testamentu zależy od aktualnych stawek i rodzaju czynności. Przed wizytą warto sprawdzić cennik kancelarii notarialnej.
Małżeństwo, małoletnie dzieci i zachowek
Artur: Z tej rozmowy wynika, że małżeństwo ma znaczenie dla dziedziczenia. Można żartobliwie powiedzieć: „Jeśli chcemy się zabezpieczyć, pobierzmy się”?
Rafał Ganowski: Małżeństwo rzeczywiście wpływa na dziedziczenie ustawowe. Partnerzy żyjący w związku nieformalnym nie dziedziczą po sobie z ustawy, choć mogą wskazać się nawzajem w testamencie. Samo małżeństwo nie zastępuje jednak planowania — nadal warto sprawdzić, czy ustawowe zasady odpowiadają naszej sytuacji.
Artur: A jeśli mamy małoletnie dzieci i sporządzimy testament, w którym cały majątek zostawiamy małżonkowi? Czy to uprości zarządzanie majątkiem, czy może sprawić, że dzieci ostatecznie nic nie otrzymają?
Rafał Ganowski: Takie rozwiązanie może ograniczyć problemy związane z zarządzaniem majątkiem należącym bezpośrednio do małoletnich dzieci. Nie oznacza jednak, że automatycznie znika ich prawo do zachowku. Dzieci mogą mieć roszczenia wynikające z przepisów, a szczegóły zależą od konkretnej sytuacji.
Małżonkowie mogą rozważyć sporządzenie dwóch odrębnych, wzajemnych testamentów, w których wskazują siebie nawzajem jako spadkobierców. Warto pamiętać, że nie jest to jeden wspólny testament i że testament można zmienić. Jeśli chcemy, by majątek po śmierci małżonka trafił następnie do dzieci, trzeba zaplanować to z uwzględnieniem obowiązujących przepisów i praw osób uprawnionych do zachowku.
W przypadku małoletnich dzieci kwestie zachowku i terminów wymagają szczególnej analizy. Nie warto opierać się na jednej ogólnej regule bez sprawdzenia, jak odnosi się ona do konkretnej rodziny.
Co powinna zawierać „czerwona teczka”?
Artur: Podsumujmy najważniejsze praktyczne wskazówki. Często mówi się o tak zwanej czerwonej teczce — miejscu, w którym gromadzimy istotne informacje i dokumenty. Co powinno się w niej znaleźć?
Rafał Ganowski: Zacząłbym od krótkiej instrukcji dla osoby, która po naszej śmierci będzie zajmować się sprawami. Może to być list skierowany do małżonka, córki, syna, siostry albo innej zaufanej osoby.
Następnie warto dołączyć aktualny spis majątku: informacje o nieruchomościach, samochodach, rachunkach bankowych, rachunkach maklerskich, inwestycjach, kryptowalutach czy złocie. Przydatne będą nazwy instytucji, numery rachunków, opis tego, co się na nich znajduje, oraz przybliżona wartość aktywów na określony dzień.
W teczce może się znaleźć kopia testamentu i informacja, gdzie znajduje się oryginał. Warto dodać dokumenty dotyczące dyspozycji bankowej na wypadek śmierci, wskazania osób uposażonych w IKE, IKZE, PPK, PPE czy ubezpieczeniu, a także informacje o polisach i obligacjach — w tym o terminach ich wykupu.
Teczka nie musi zawierać wszystkich oryginałów. Jej głównym zadaniem jest wskazanie bliskim, co posiadamy i gdzie znaleźć dokumenty. Można w niej umieścić także informacje o tym, gdzie przechowywany jest dowód osobisty, paszport czy inne ważne dokumenty.
Szczególnie ostrożnie trzeba podejść do danych dostępowych do kryptowalut. Wiele osób przechowuje je na portfelach sprzętowych, takich jak Ledger czy Trezor. Nie umieszczałbym wszystkich haseł, kodów i fraz odzyskiwania w jednym miejscu razem ze spisem majątku. Warto zadbać o bezpieczny sposób przechowywania tych informacji i jasną instrukcję, jak uprawniona osoba może do nich dotrzeć.
W teczce mogą znaleźć się również kontakty do osób, które znają nasze sprawy: prawnika, notariusza, doradcy czy pracownika instytucji finansowej. Można zapisać także informacje praktyczne — na przykład kto zajmuje się przeglądem pieca albo gdzie znajdują się dokumenty dotyczące domu.
Warto pomyśleć również o sprawach osobistych. Jeśli mamy małoletnie dzieci, możemy wskazać, komu chcielibyśmy powierzyć opiekę, gdyby oboje rodzice zmarli. Taka wskazówka nie zastępuje decyzji sądu, ale może pomóc przedstawić naszą wolę.
Teczka powinna trafić do osoby, która będzie w stanie zająć się formalnościami, oraz do kogoś, kto ma interes w sprawnym uregulowaniu spraw spadkowych. Można też przygotować osobne zestawy informacji dla różnych bliskich, pamiętając przy tym o ochronie danych i prywatności.
Warto wcześniej sprawdzić procedury dotyczące rachunków w zagranicznych biurach maklerskich. Jeśli zmarły miał aktywa u takiego brokera, rodzina może potrzebować innych dokumentów niż w przypadku rachunku prowadzonego w Polsce. Dobrze jest ustalić to zawczasu i opisać kolejne kroki w instrukcji.
Każdy ma inną sytuację rodzinną i majątkową, dlatego nie istnieje jeden gotowy plan dla wszystkich. Spis aktywów, symulacja dziedziczenia, odpowiednio przygotowany testament i instrukcja dla bliskich mogą jednak znacząco ułatwić im działanie.
Artur: Rafał, bardzo dziękuję za podzielenie się wiedzą i poświęcony czas.
Rafał Ganowski: Dziękuję za zaproszenie i dziękuję Państwu za uwagę.


