Rachunki emerytalne pozwalają oszczędzać na podatkach, co w długim terminie ma ogromne znaczenie i zachęca aby traktować je jako fundament portfela. W ostatnim czasie konkurencja na rynku IKE/IKZE w formie rachunku maklerskiego bardzo się wyrównała. Santander obniżył prowizje, mBank wycofał się z opłaty depozytowej i razem z DM BOŚ nie pobierają jej nawet od większych aktywów. Do gry o klientów „emerytalnych” włączył się XTB, który oferuje handel akcjami i ETF-ami bez prowizji. Dlatego wybór najlepszego brokera jest w tym roku wyjątkowo trudny. Jeżeli dopiero zamierzacie otworzyć rachunek emerytalny lub rozważacie zmianę instytucji, ten materiał pomoże Wam zdecydować, gdzie Wasze pieniądze będą czuć się najlepiej.
Zaznaczę, że materiał jest całkowicie niezależny. Nie odniosę żadnych korzyści, jeżeli zdecydujecie się na otwarcie rachunku w którejkolwiek z omawianych instytucji. W porównaniu biorę pod uwagę przede wszystkim to, co da się obiektywnie porównać, czyli koszty. Silnie preferuję firmy, które oferują rynki zagraniczne (powody wyjaśniam w artykule). Staram się też zwracać uwagę na czynniki, które mogą mieć znaczenie dla szerokiego grona inwestorów, ale taka analiza siłą rzeczy zawsze jest trochę subiektywna. Dlatego zachęcam Was abyście, zamiast tylko patrzeć na finalny ranking, samodzielnie nadawali wagi poszczególnym czynnikom, dzięki czemu wybierzecie rozwiązanie najbardziej odpowiednie dla Was.
Ile warto mieć rachunków maklerskich?
Ile warto mieć rachunków maklerskich? Warto kierować się prostotą, więc… jak najmniej. 🙂 W przypadku wielu osób prawdopodobnie wystarczy 1 rachunek, a u zdecydowanej większości nie więcej niż 2-3.
Uważam, że w pierwszej kolejności zawsze warto rozważyć rachunki emerytalne ze względu na możliwość osiągania korzyści podatkowych. Jeżeli jednak te z jakiegoś względu nam nie odpowiadają, na przykład ze względu na roczne limity wpłat lub późny wiek osiągania korzyści podatkowych (60 lub 65 lat), w drugiej kolejności można rozważyć rachunki „zwykłe”, czyli standardowo opodatkowane – jako uzupełnienie lub alternatywa dla rachunków emerytalnych.
Po więcej szczegółów odsyłam Was do artykułu „Jak wybrać rachunek maklerski do inwestowania w ETF?”
Konta emerytalne
Czym są konta emerytalne? To specjalny rodzaj rachunków, które umożliwiają oszczędzanie na podatkach. Aktualnie wyróżniamy 3 typy:
- IKE – Indywidualne Konto Emerytalne
- IKZE – Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego
- OIPE – Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny
IKE i IKZE mogą być prowadzone w różnej formie: konto oszczędnościowe, detaliczne obligacje skarbowe, fundusz inwestycyjny (zarządzany przez TFI), dobrowolny fundusz emerytalny, produkt inwestycyjno-ubezpieczeniowy, rachunek maklerski.
OIPE, najmłodszy typ konta emerytalnego, podlega regulacjom europejskim, które przewidują jego prowadzone wyłącznie w formie portfeli inwestycyjnych tworzonych przez firmę zarządzającą. Póki co jedynym dostawcą oferującym OIPE jest słowacki robo-doradca Finax, który zarządza portfelami w sposób pasywny. To, z jednej strony jest wadą, bo nie ma możliwości wyboru strategii, ale z drugiej strony może być zaletą, bo proces inwestowania może być w pełni zautomatyzowany. Trzeba się jednak liczyć z dodatkową opłatą za zarządzanie (aktualnie 0,72%).
Który typ konta wybrać? IKE i IKZE umożliwiają samodzielne inwestowanie według wybranej przez siebie strategii i mogą być bardzo tanie, zwłaszcza jeżeli inwestujemy przez rachunek maklerski. OIPE, póki co, jest odpowiednie dla osób, które chcą realizować strategię pasywną, zwłaszcza dla tych, którym zależy na automatyzacji procesu inwestowania (i są za to gotowi dopłacić).
Jeżeli zastanawiacie się jaki typ kont wybrać, polecam artykuły o inwestowaniu na emeryturę na Stockbroker.pl. W tym materiale skupimy się wyłącznie na rachunkach IKE i IKZE w formie konta maklerskiego.
Roczne limity wpłat
Czy na rachunki emerytalne można wpłacić dowolną kwotę? Niestety nie. Wpłaty są objęte rocznymi limitami. Jednak, można otworzyć każde z tych trzech kont. A gdyby zsumować limity wpłat na IKE, IKZE i OIPE, to biorąc pod uwagę zarobki Polaków, niewiele osób byłoby w stanie wypełnić łączny limit wpłat. Dla IKE i OIPE obowiązuje taki sam limit. W 2024 wynosi on 23 470 zł. Dla IKZE jest on niższy – dla samozatrudnionych wynosi 14 083,20 zł, a dla pozostałych osób – 9 388,80 zł.
Warto pamiętać, że limity wpłat z danego roku kalendarzowego przepadają, jeżeli ich nie wykorzystacie. Dlatego warto wpłacić środki, nawet jeżeli jeszcze nie wiecie w co je zainwestować. Decyzje inwestycyjne możecie podjąć później. Pieniądze mogą leżeć na rachunku nieograniczony czas, ale lepiej nie zwlekać zbyt długo, bo zjada je inflacja (XTB oferuje oprocentowanie rachunku maklerskiego, o czym później). Jeżeli potrzebujecie więcej czasu do namysłu, można je tymczasowo ulokować np. w ETF-ach rynku pieniężnego.

IKE/IKZE – jak inwestować?
Jak inwestować przez rachunki maklerskie IKE i IKZE? To zależy. 🙂
W pierwszej kolejności warto rozważyć podejście pasywne ze względu na największą prostotę, najmniejszą ilość czasu, który trzeba poświęcić i ilość wiedzy, którą trzeba posiadać. Do jej realizacji świetnie nadają się ETF-y. Taki pasywny portfel może składać się z zaledwie jednego funduszu – na przykład akcyjnego (jak iShares MSCI ACWI UCITS ETF USD (Acc)) lub funduszu multi-asset, który inwestuje jednocześnie w akcje i obligacje (np. Vanguard LifeStrategy 60% Equity UCITS ETF Acc).
Mogą to też być na przykład 2 osobne ETF-y na akcje i obligacje, dzięki czemu mamy swobodę wyboru jakie rodzaje akcji i obligacji chcemy mieć. To może być szczególnie dobry pomysł dla osób ostrożnych, które w części obligacyjnej chciałyby uniknąć ryzyka walutowego i zainwestować na przykład w ETF na polskie obligacje skarbowe – Beta ETF TBSP lub Beta ETF Obligacji 6M. Po więcej szczegółów, jak zbudować prosty portfel, odsyłam Was do materiału wideo „3 proste portfele pasywne„.
Podejście pasywne me też tą zaletę, że łatwiej je zautomatyzować, co ważne biorąc pod uwagę że jedną z największych bolączek inwestorów jest brak systematyczności. Niestety, chcąc samodzielnie inwestować w ETF-y, póki co nie ma takiej opcji. Co prawda, XTB -debiutujący w tym roku na rynku kont emerytalnych- oferuje Plany Inwestycyjne, ale są one na razie dostępne jedynie przez rachunek „zwykły” i nie będą wprowadzone w najbliższej przyszłości. Dlatego, jeżeli chcecie oszczędzać na podatkach i zależy Wam na automatyzacji, warto rozważyć na przykład OIPE lub fundusze indeksowe inPZU.
W drugiej kolejności, jeżeli podejście pasywne by Wam nie odpowiadało, można rozważyć podejście aktywne – jako alternatywę lub uzupełnienie strategii. Może ono polegać na przykład na selekcji (koncentrowaniu portfela na wybranych krajach, sektorach, czynnikach czy tematach) lub timingu (podążaniu z trendem lub szukaniu punktów zwrotnych na rynku). Po szczegóły odsyłam do artykułu „Aktywne inwestowanie w ETF„.
Jeżeli Wasza strategia miałaby obejmować zarówno część pasywną i aktywną i mielibyście korzystać z rachunku IKE i/lub IKZE oraz „zwykłego”, to oczekując że część aktywna będzie bardziej zyskowna -ze względu na korzyści podatkowe- lepiej realizować ją na rachunku emerytalnym, a pasywną – na „zwykłym„.
IKE/IKZE – wybór rachunków maklerskich
Rachunki maklerskie w formie IKE/IKZE oferuje aktualnie 9 instytucji: BM Alior Bank, BM PKO BP, BM Millennium, DM BDM, Noble Securities, BM Santander, BM mBank, DM BOŚ oraz – najnowszy w zestawieniu- XTB. W większości przypadków dostępne są oba typy kont – IKE i IKZE. Chociaż są wyjątki: w BM Millennium można inwestować jedynie przez IKZE, a przez BM PKO BP i tegorocznego debiutanta –XTB– tylko przez IKE. Chociaż XTB zapowiada wprowadzenie IKZE w pierwszym kwartale 2025.
Wszystkie wymienione instytucje umożliwiają inwestowanie w instrumenty na GPW, w tym ETF-y. Jednak dostęp do rynków zagranicznych (przez IKE/IKZE), które mogą być przydatne zwłaszcza w podejściu pasywnym, póki co zapewniają tylko 4 firmy: BM Santander, BM mBank, DM BOŚ i XTB. Na marginesie, do tego grona w niedalekiej przyszłości dołączyć mogą także BM Alior oraz BDM. Natomiast, w dalszej części materiału, będę skupiał uwagę tylko na brokerach już teraz oferujących rynki zagraniczne.
Najszerszą paletę wyboru ofertę póki co ma DM BOŚ – ok 700 ETF-ów, mBank – około 500, a Santander i XTB około 350. Mimo różnic w liczbie funduszy, u każdego z brokerów można spokojnie uszyć solidny portfel. Chociaż, instrumenty odwzorowujące na przykład kryptowaluty (jak ETC Group Physical Bitcoin lub VanEck Bitcoin ETN) są dostępne jedynie w XTB i BM Santander. Jakiś czas temu były dostępne przez mBank, ale możliwość ich nabywania została wycofana.
Na marginesie, spośród brokerów, którzy nie oferują rynków zagranicznych warto wyróżnić BM PKO BP, których „Super IKE” daje unikalną możliwość inwestowania zarówno w instrumenty z GPW jak również w detaliczne obligacje skarbowe. Z kolei Noble Securities można dać plus za niską prowizję na ETF-y z GPW – 0,1%.

Prowadzenie rachunku
Jak wygląda prowadzenie rachunku? Obsługa konta przeważnie jest możliwa przez komputer i telefon. Chociaż trzeba wiedzieć, że w XTB, póki co, dostęp do konta jest możliwy tylko przez telefon, co dla części osób może być niewygodne (na przykład dla mnie). Zresztą póki co nie można do XTB przenieść swojego IKE w ramach wypłaty transferowej, lecz jedynie otworzyć nowy rachunek. Podobno w przyszłości ma się to zmienić – oby jak najszybciej.
Aby nikt obcy nie dostał się na nasze konto, standardem stało się logowanie dwuskładnikowe. Takie zabezpieczenie nie obowiązuje jednak posiadaczy rachunku mInwestor w mBanku.
W ramach konta emerytalnego najczęściej można otworzyć różne rachunki walutowe. Wyjątkiem jest eMakler w mBank oraz XTB, który może być prowadzony wyłącznie w PLN, co oznacza, że przy każdej transakcji kupna lub sprzedaży instrumentu na rynku zagranicznym będzie dochodzić do przewalutowania. W mBank koszt wymiany jest niewielki, ale w XTB już nie, o czym za chwilę.
Prowadzenie rachunku najczęściej jest darmowe, ale jest jeden wyjątek – posiadacze rachunku mInwestor w mBanku płacą 50 zł rocznie. U pozostałych takiej opłaty nie ma, chociaż klienci BM Santander, bez względu na wysokość aktywów, muszą się liczyć z opłatą za przechowywanie instrumentów z rynków zagranicznych 0,12% rocznie (no chyba, że generują odpowiednio duże obroty na rachunku). Chociaż i tak została ona ostatnio uproszczona i obniżona. Podobną opłatę miał mBank, ale ostatnio się z niej wycofał. W XTB ona występuje, ale dopiero wtedy, gdy zagraniczne aktywa przekraczają 250 000 EUR.
Wolne środki na rachunku najczęściej nie są objęte oprocentowaniem. Pozytywnym wyjątkiem jest XTB, które płaci odsetki od zgromadzonej przez nas gotówki. U pozostałych brokerów takiego luksusu nie ma, ale aby tymczasowo „zaparkować” pieniądze, można rozważyć zakup jakiegoś ETF-u rynku pieniężnego, na przykład Beta ETF obligacji 6M. Tylko do tego przydałyby niskie prowizje, o czym za chwilę.

Koszty transakcyjne
Największy wpływ na wyniki mają opłaty pobierane od aktywów, jak opłata depozytowa. Na szczęście, poza Santanderem, nie jest ona pobierana lub obowiązuje od wysokich aktywów. Natomiast przy kupnie i sprzedaży ponosimy koszty prowizji i przewalutowania. Dla osób wykonujących wiele transakcji mogą one mieć duże znaczenie, ale dla inwestorów długoterminowych są raczej pomijalne.
Stawka prowizji na rynki zagraniczne najczęściej wynosi 0,29%. Teoretycznie można inwestować dowolne kwoty, jednak ze względu na minimalne wartości prowizji, na pojedynczą transakcję najlepiej przeznaczyć przynajmniej kilka tysięcy złotych. Przykładowo, chcąc zainwestować 100 zł przez mBank, zapłacilibyśmy 14 zł prowizji, co oznacza, że rzeczywista stawka prowizji wyniosłaby 14%. Aby stawka nominalna (0,29%) była stawką rzeczywistą, w mBanku i DM BOŚ należy zainwestować przynajmniej 4 828 zł, a w Santander – 8 620 zł.
W XTB prowizje wynoszą 0% (o ile nasze miesięczne obroty są poniżej 100 000 EUR), a prowizje minimalne nie obowiązują. To bardzo dobre warunki, zwłaszcza jeżeli ktoś chce inwestować małe kwoty. A takich osób jest wiele. Badania pokazują, że połowa osób w wieku 18-35 lat oszczędza co najwyżej 500 zł miesięcznie.
To, że w XTB prowizji nie ma nie oznacza, że inwestuje się za darmo. Wpłat do rachunków emerytalnych dokonuje się w złotych, więc chcąc inwestować na rynkach zagranicznych walutę trzeba wymienić u brokera. A koszt wymiany w XTB jest najwyższy – 0,5%. To więcej niż suma kosztu prowizji i przewalutowania np. w mBank (0,39%). Jednak, ze względu na brak prowizji minimalnej, przy małych kwotach to najtańsza opcja. XTB wypada korzystniej niż np. mBank, jeżeli wartość transakcji wynosi co najwyżej 3 320 zł. Polecam, abyście wykonali własne kalkulacje i sprawdzili różnice – odsyłam do naszego „Kalkulatora kosztów transakcyjnych„.
Inwestowanie małych kwot w XTB jest też wygodne ze względu na dostępność jednostek ułamkowych. Dzięki temu możemy dokonać zakupu, nawet wtedy gdy mamy w kieszeni mniej gotówki niż wynosi cena 1 jednostki instrumentu na giełdzie, bo możemy kupić część jednostki. Minimalna wartość transakcji dla ETF-ów wynosi 1 EUR. Zaletą XTB są też bezpłatne notowania na żywo, chociaż je docenią bardziej inwestorzy krótkoterminowi.
Na marginesie, XTB nie pobiera prowizji, ale na kosztach przewalutowania wcale nie zbijają kokosów. Zarabiają zupełnie gdzie indziej. Oferta akcji i ETF bez prowizji jest trochę takim „wabikiem”. Broker liczy, że klienci z czasem otworzą też rachunek „zwykły” i będą „romansować” z innym produktami (np. instrumentami CFD), na których z kolei XTB już zarabia. Dane KNF pokazują, że zdecydowana większość klientów traci w ten sposób pieniądze, czego beneficjentem częściowo jest XTB, jako druga strona transakcji. A patrząc na świetne wyniki finansowe XTB, prawdopodobnie wielu klientów idzie tą ścieżką.
Konto w XTB teoretycznie wydaje się najlepszym miejscem do comiesięcznego inwestowania małych kwot. Jednak warto uwzględnić także aspekty behawioralne. Co z tego, że klient ustawi comiesięczne zlecenie stałe na rachunek maklerski w XTB, skoro będzie musiał te środki -co miesiąc- zainwestować ręcznie. Jedną z największych bolączek inwestorów jest brak systematyczności. Wielu osobom prawdopodobnie dość szybko zabraknie energii do systematycznych zakupów. Problem rozwiązałyby Plany Inwestycyjne, ale te na razie nie są one dostępne przez rachunek IKE i pewnie szybko nie będą. Chcąc inwestować małe kwoty w sposób zautomatyzowany, można rozważyć inwestowanie w XTB przez rachunek „zwykły” wykorzystując Plany Inwestycyjne – pomimo konieczności płacenia podatku. Można też sięgnąć po OIPE lub fundusze indeksowe inPZU w formie IKE/IKZE. Są one droższe, ale pozwalają oszczędzać na podatkach, a po kilku latach, gdy nasze miesięczne przychody i oszczędności wzrosną, można przerzucić się na ETF-y (OIPE można przenieść na rachunek IKE).

Ranking IKE/IKZE
Santander obniżył prowizje, mBank wycofał się się z opłaty depozytowej, a do walki o klientów „emerytalnych” włączył się XTB, wprowadzając bardzo dobrą ofertę. Konkurencja się wyrównała i wyłonienie zwycięzcy rankingu w tym roku jest wyjątkowo trudne. Poza podium znajduje się BM Santander, choć trzeba docenić bardzo dużą poprawę oferty w porównaniu z zeszłym rokiem. Gdyby opłata depozytowa została zniesiona, mogliby się bić o najwyższe cele. Poza podium także rachunek mInwestor w mBanku – ze względu na opłatę za prowadzenie konta (50 zł rocznie) oraz brak logowania dwuetapowego.
Trzecie miejsce zajmuje XTB:
- Warunki prowadzenia konta są bardzo korzystne, zwłaszcza do inwestowania małych kwot. Nigdzie indziej nie ma luksusu oprocentowania rachunku maklerskiego. Platforma internetowa ma też ładny interfejs.
- Dlaczego więc dopiero trzecie miejsce? Bo oferta nie jest dopracowana. Konto można obsługiwać na razie tylko przez telefon, póki co dostępne jest jedynie IKE (IKZE nie), a jeżeli ktoś już posiada IKE w innej instytucji, na razie nie można się do XTB przenieść (można tylko otworzyć nowy rachunek). Kiedy to się zmieni, XTB może być „piękną panną na wydaniu”. Brak możliwości prowadzenia rachunków w walutach obcych może generować odczuwalne koszty w razie potrzeby rebalancingu lub w związku z realizacją strategii aktywnej.
- Szkoda też, że jak na razie przez konta emerytalne nie będą dostępne Plany Inwestycyjne, bez których regularne inwestowanie małych kwot -w moim odczuciu- może okazać się trudne ze względów behawioralnych. Ich wprowadzenie byłoby według mnie „gamechangerem”.
- XTB zdobywa dopiero trzecie miejsce, natomiast, jeżeli nie macie jeszcze IKE i dopiero zamierzacie je otworzyć, obsługa konta przez telefon jest dla Was OK, chcecie systematycznie (np. co miesiąc) inwestować małe kwoty, a zachowanie regularności nie stanowi dla Was problemu, to XTB już dzisiaj może być dla Was wyborem numer jeden. Tylko bądźcie czujni, bo broker będzie Wam z całych sił kibicował, abyście skusili się na „romans” z instrumentami CFD, który może Was kosztować więcej niż oszczędności dzięki zerowym prowizjom na akcjach i ETF-ach.
Drugie miejsce zajmuje rachunek eMakler w mBanku:
- W przeciwieństwie do XTB, można inwestować przez oba typy kont – IKE i IKZE. Konto można obsługiwać przez komputer lub telefon, jak wygodniej. Można otworzyć nowe konto lub przenieść tu istniejące konto, prowadzone u innego brokera.
- Prowizje na rynki zagraniczne są takie same jak w DM BOŚ, ale za ETF-y z GPW trzeba zapłacić więcej, zwłaszcza za te na polskie obligacje (0,39% vs 0,1%). Takie ETF-y (np. Beta ETF TBSP) mogą być przydatne dla inwestorów konserwatywnych, którzy -co pokazują różne badania- stanowią większość społeczeństwa.
- Zresztą, jak pokazują sami brokerzy, na rachunkach klientów odłogiem leży sporo gotówki. Część osób po prostu zastanawia się, w co zainwestować. W tym czasie mogłaby ona pracować na przykład w funduszach rynku pieniężnego (jak Beta ETF Obligacji 6M), ale do tego przydałyby się niskie prowizje.
- Koszty przewalutowania (sprady) są takie same jak w DM BOŚ, chociaż w DM BOŚ można prowadzić konta w różnych walutach, dzięki czemu można uniknąć kolejnych przewalutowań, co może okazać się przydatne zwłaszcza przy inwestowaniu aktywnym.
- Rachunek eMakler zajmuje drugie miejsce, natomiast jeżeli zamierzacie inwestować przynajmniej 3-4 tysiące złotych, realizując prostą strategię opartą o jeden ETF, bez rebalancingu lub innych roszad między funduszami, robiąc jedynie dopłaty do rachunku, eMakler powinien być prawdopodobnie Waszym numerem jeden. Może on być szczególnie wygodny, jeżeli macie konto osobiste w mBanku, bo dzięku temy wszystkie salda możecie mieć w jednym miejscu, co jest wygodne.
Pierwsze miejsce zajmuje DM BOŚ:
- Podobnie jak w mBanku, można inwestować w IKE i IKZE, przez komputer lub telefon i można przenieść tu nasze istniejące już konto. Paleta wyboru funduszy jest najszersza i systematycznie rośnie.
- Koszty wymiany walutowej (spready) są takie same jak w mBanku, natomiast w ramach konta można prowadzić wiele rachunków walutowych, co może być przydatne zwłaszcza w inwestowaniu aktywnym. Wymiana walutowa może odbywać się automatycznie przy kupnie/sprzedaży lub można wymienić walutę „ręcznie” w dowolnym momencie, bez składania zlecenia (3 razy w roku taka wymiana jest zwolniona z opłaty, która standardowo wynosi 49 zł).
- Prowizje na rynki zagraniczne są takie same jak w mBanku, za to na polskie ETF-y (zwłaszcza obligacyjne) obowiązują sporo niższe prowizje, dzięki czemu można tanio „zaparkować” gotówkę na jakiś czas, zastanawiając się, w co ją docelowo zainwestować. ETF-y na polskie obligacje mogą być też przydatne dla inwestorów konserwatywnych, dążących do obniżenia ryzyka w portfelu.
- Opłata depozytowa, podobnie jak w mBanku, nie obowiązuje nawet dla wysokich wartości aktywów (w XTB od 250 000 EUR obowiązuje 0,2%). Na razie została zawieszona do 30.06.2025 (Zarządzenie nr 1 Dyrektora Domu Maklerskiego BOŚ S.A. z dnia 30 września 2024 r.)
- Co do wad, interfejs użytkownika prawdopodobnie jest najbrzydszy i najmniej intuicyjny ze wszystkich umawianych rozwiązań. Irytujące jest też to, że wiele zapisów, które powinny być umieszczone w TOiP, jest rozsianych po zarządzeniach dyrekcji brokera, co obniża przejrzystość oferty.
- Jeżeli zależy Wam na inwestowaniu małych kwot, mniej niż 3-4 tysiące złotych, rozważcie XTB. Jeżeli chcecie inwestować więcej, będziecie robić jedynie dopłaty do rachunku, natychmiast nabywając jedynie 1 ETF (pasywnie, bez rebalancingu), możecie rozważyć eMakler w mBank, bo koszt przewalutowania będzie tam nieznacznie niższy.



Trzy pytania:
1._Od kiedy na ike lub ikze można inwestować w instrumenty pochodne?
2._Z jakiego dokumentu wynika, że DM BOSSA nie pobiera od żadnej sumy aktywów opłaty depozytowej od zagranicznych instrumentów finansowych?
3._Gdzie znajdę informację, że dla IKE w XTB mogę mieć również subrachunki w innych walutach niż PLN?
Dzien dobry
niestety nie jestem ekspertem, a wrecz nowicjuszem
ad. 1. pewnie nie mozna
ad. 2. nie wiem z ktorego dokument ale zdaje sie pobiera powyzej 1mln 0,02% i to tez promocja do polowy nastepnego roku
ad. 3. nie mozna miec sukbkont walutowych i ponoc tego nie planuja, wiec srednio sie oplaci spekulacja na innej walucie niz pln z uwagi na koszt 0,5% przewlautowania przy kazdej traskacji, za to w pln to chyba co kto lubi
prosze mie poprawic bo pewnie sie myle
pozdrawiam i milego dnia
IKE w XTB jeżeli inwestujesz w produkty zagraniczne tj. w walutach innych niż złotówka to katastrofa. Nie ma możliwości podpięcia kont walutowych więc przy każdej zmianie np. rebalancing trzeba płacić przewalutowanie tam i z powrotem. Obecnie to produkt tylko na GPW lub produkty gotowe np. Vanguard LifeStrategy
Portfel składający się z ETFa na akcje globalne + Beta ETF Obligacji 6M chyba też byłby do przeżycia?
Każdemu wedle potrzeb. Tylko pamiętaj jak będziesz robił w XTB rebalcing to zabulisz na ETF na akcjach globalnych za przewalutowanie tam i z powrotem. Tak że za każdym razem 1% od transakcji psu w tyłek.
Jak najbardziej. Uważam, że taki portfel mógłby być dobrym pomysłem na przykład dla osoby konserwatywnej, której zależy na niskiej zmienności i obligacji chce mieć w portfelu dużo. Wówczas, jako że to obligacje bez ryzyka walutowego, spełniają one swoją rolę „stabilizującą”.
1. Nie można przez IKE i IKZE inwestować w instrumenty pochodne. Czy w moim artykule jest gdzieś informacja, która by na to wskazywała?
2. Podstawą jest „Zarządzenie nr 1 Dyrektora Domu Maklerskiego BOŚ S.A. z dnia 30 września 2024 r.”.
Zajdziesz je tu: https://online.bossa.pl/bossa/pdfdocument?name=APXPDF192&_ga=2.2184176.1933891897.1730010038-1460275266.1727094756.
Pisały o tym też media, np SII: https://www.sii.org.pl/17641/analizy/newsroom/dm-bos-zawiesza-oplate-za-przechowywanie-zagranicznych-aktywow-na-ike-ikze.html
3. Przepraszam, mój błąd. W XTB jednak można mieć tylko rachunek w PLN. Zaraz poprawię w artykule. Dziękuję za czujność!
Dziękuję za info w AD. 2 Nie wiedziałem o tym świeżym zarządzeniu. Ad. 3 subkonta walutowe w XTB są spodziewane, ale dopiero w przyszłym roku. Co do Ad 1 to artykuł dotyczy kont IKE/IKZE więc poniższe zdanie może zostać zrozumiane mylnie przez osoby poczatkujące. Zarabiają zupełnie gdzie indziej. Oferta akcji i ETF bez prowizji jest w zasadzie tylko wabikiem. Broker liczy, że klienci z czasem będą z “romansować” z instrumentami CFD, na których z kolei zarabia już krocie. Dane KNF pokazują, że zdecydowana większość klientów traci w ten sposób pieniądze, czego beneficjentem jest XTB, jako druga strona transakcji. A patrząc na świetne… Czytaj więcej »
Ad1. Ok, rozumiem. W sumie może masz rację, poprawię to, aby było bardziej jednoznaczne.
im mniej zlosci tym wiecej logiki, zalecam
Witam Mam 3 pytania 1. Czy ma znaczenie, że przez Bossa kupuje się popularne ETF głównie na giełdzie w Amsterdamie? Niektórzy twierdzą, że to jest najmniej płynna giełda porównując z Xetrą czy Londynem. I z tego tytułu spready mogą być wysokie 2. Czy inwestowanie przez mBank w Londynie może mieć jakieś negatywne konsekwencje walutowe w przyszłości. Mnie jakoś bliżej jest do euro (mentalnie) niż do funta. Choć podobno nie ma to znaczenia bo i tak inwestuje w ETF wyceniony w USD 3. Przeniesienie konta IKE- czy jak zechcę to zrobić np. za 5 lat to najpierw trzeba sprzedać wszystkie instrumenty… Czytaj więcej »
Cześć Grzegorz, 1) Ciężko to stwierdzić, bo dane o płynności danego instrumentu na różnych rynkach są trudno dostępne. Można to sprawdzić np. w Bloombergu, który jest drogi i korzystają z niego głównie TFI, domy maklerskie itp. Jakiś czas temu skorzystałem z uprzejmości kolegi, który ma do niego dostęp. Okazało się, że np. VWRA na rynku Euronext, w okresie poprzednich 12 miesięcy, średni spread był wyższy niż np. na Xetra. Ale to za mało, zeby powiedzieć ze Euronext jest mniej płynny, bo: 1) inne główne instrumenty, które sprawdzałem miały podobną płynność co np. na Xetra 2) w innym okresie płynność mogłaby… Czytaj więcej »
Dziękuję za odpowiedź 🙂
Zabrakło mi tu informacji o dostępie do rynku Catalyst u poszczególnych brokerów. Po co inwestować w ETF z opłatą za zarządzanie, skoro już za niewiele ponad 1000 zł można kupić konkretną obligację, nie tylko skarbową, ale także korporacyjną czy samorządową. Z tego co wiem, XTB tego nie oferuje, sam korzystam z tego rynku w mBanku. I jeszcze odnośnie preferencji dostępu do rynków zagranicznych. Przecież podatek od zysków kapitałowych pobierany jest u źródła. Czyli nawet na IKE zostanie pobrany np. od dywidendy z akcji zagranicznych. Od akcji polskich już nie, podobnie od odsetek od obligacji.
Hej Grzegorz, 1) Inwestowanue obligacje korporacyjne/komunalne i inne na Catalyst jest ok, jeżeli ktoś wie co robi. Nie powiedzialbym jednak, ze jest to uniwersalny przepis na inwestowanie. Zdecydowanie prostszym rozwiązaniem są ETF – pobierają one opłatę za zarządzanie, ale ETF-y właśnie z tego słyną ze te opłaty są symboliczne 2. Tak, to prawda. Inwestowanie w akcje polskie przez rachunki emerytalne byłoby bardziej efektywne podatkowo. Warto jednak uwzględnić ryzyko pojedynczego rynku. Przykładowo polskie za akcje za ostatnie kilkanaďcie lat zachowywały się dużo gorzej niż cały świat i nawet większa efektywność podatkowa nie zmieniłaby tego stanu rzeczy. Oczywiście zdarzały się okrrsy w… Czytaj więcej »
No ten interfejs w bossa jest kiepski.
Masz nowy do handlu na www, po zalogowaniu odpal bossawebtrader
Jeżeli posiadam jednoosobową działalność na ryczałcie, dwie spółki cywilne i kilka spółek z o.o. ale w żadnej nie jestem zatrudniony to mogę skorzystać z IKE czy tylko z IKZE?
IKZE możesz założyć zawsze. Pytanie brzmi, w jakich przypadkach można osiagać korzyści podatkowe, czyli kiedy IKZE ma sens. Prowadząc JDG, bedąc na ryczałcie jak najbardziej możesz osiągać korzyści podatkowe. To, na ile się to opłaca w (porównaniu z IKE) zależy od tego, jak duże płacisz podatki (jaką stawką ryczałtu są objęte Twoje przychody)
Bardzo ciekawy artykuł, zastanawiam się na założeniem IKE w XTB dla JDG i zainwestowaniem całości w ETFBSPXPL aby uniknąć opłaty przy przewalutowaniu. Czy to dobry pomysł? Ewentualnie czy zaproponujecie inne alternatywy aby wrzucić pod limit i zapomnieć? Dzięki!
Cześć Dominik, dzięki. IKE nie może być założone na JDG, lecz wyłącznie na osobę fizyczną. Czy kupić ETFBSPXPL lub innego funduszu bez hedgingu powinien zależeć od tego, czy chcesz miec hedging walutowy. Koszty przewalutowania, jeżeli inwestujesz w długim terminie, są pomijalne.
Lub przy użyciu ETFBSPXPL chcesz zabezpieczyć walutowo inny instrument finansowy na parze USD/PLN (np. obligacje USA o niskim duration).
Witam,
Założyłem ostatnio IKE w bossa ale zastanawiam sie mocno czy nie przejsc docelowo na XTB. Mam ok 20k na IKE w gotówce. Co doradzicie teraz kupic w bossa np na pol roku co bedzie mozna sprzedać z najmniejszym ryzykiem – chodzi o bezpieczne coś ale zeby nie trzymac gotowki na 0 i co bedzie mozna ewentualnie za pol roku przeniesc na XTB.
Na razie nie można przenosić konta do XTB.
Jak już będzie można, możesz przenieść aktywa bez ich sprzedawania, więc nie musisz teraz ograniczać się tylko do tych aktywów „tymczasowych”.
Zeby przeniesc konto w przyszlosci bez dodatkowych koszatów to musze kupowac ETFy o tych samych tickerach występujących w BOSSA i XTB? np VUAA? Wtedy koszt będzie 0 zł za transfer?
Otwarłem rachunek IKE w XTB i mam jedną uwagę na ten temat , brak w chwili obecnej wstawienia zlecenia oczekującego . Jeśli chcemy coś kupić to musimy brać pierwszą ofertę stojącą na sprzedaży, jak mnie poinformowano prace trwają i możliwe, że zostanie to poprawione w tym kwartale.
Cześć, czy ten ranking jest dalej aktualny czy zmieniło się podium w trakcie minionych 7 miesięcy?
Hej Paulina, pełny przegląd robię raz w roku, więc nie odpowiem ci w pełni. Natomiast to, co na pewno się zmieniło, to że do XTB można już przenieść IKE z innej instytucji. Co do poziomu opłat, to nie było ostatnio zmian.