Prowizje maklerskie to podstawowy koszt inwestowania na GPW. Standardowa prowizja wynosi prawie 0,4%, a jej minimalna wartość najczęściej ok. 5 zł. Jednak coraz więcej domów maklerskich stosuje obniżone prowizje od ETF/ETC/ETN na GPW. Z początkiem 2025 GPW ruszyła z programem zerowych opłat od ETF i ETC na GPW dla członków Giełdy, którego celem jest promowanie inwestowania w ETF-y na warszawskiej giełdzie. Brokerzy mogą być zwolnieni z opłat giełdowych, jeżeli obniżą prowizje do co najwyżej 0,2%. W tym artykule dowiecie się, które domy maklerskie przystąpiły do programu, jak bardzo obniżyły prowizje od ETF na GPW oraz jaki to ma wpływ na inwestowanie.
Obniżone prowizje
Do tej pory obniżone prowizje na ETF-y z GPW stosowały DM BOŚ i Noble Securities oraz XTB (w ramach oferty 0% dla wszystkich instrumentów do 100K EUR obrotu miesięcznie). Aktualnie znacznie więcej instytucji pozwala na tanie inwestowanie w ETF, ETC i ETN przy Książęcej 4. Na dzień 11.02.2025 do programu zainicjowanego przez GPW przystąpiła ponad połowa domów maklerskich. Poza tym kilka instytucji (XTB, Exante, Oanda) wprowadziło własne promocje.
Aktualnie niskimi prowizjami mogę się cieszyć klienci poniższych instytucji:
-
- 0%, min. 0 zł – BM Alior
- 0,09%, min 0 zł – Exante (obowiązuje od 01.05.2025)
- 0%, min. 0 zł (do 100K EUR obrotu miesięcznie) – XTB
- 0%, min. 0 zł dla 10 transakcji w miesiącu (do 100K EUR obrotu miesięcznie) – OANDA
- 0%, min. 0 zł – transakcje kupna, 0,2%, min. 6 zł (ETF na obligacje – 0,1%, min. 3 zł) – transakcje sprzedaży – BM ING
- 0,1%, min. 5,9 zł – BM Pekao
- 0,15%, min. 3 zł, ETF na obligacje – 0,1%, min 3 zł – DM BOŚ
- 0,15%, min. 3 zł, ETF na obligacje – 0,1%, min 3 zł – Noble Securities
- 0,19%, min. 1 zł – BM Santander
- 0,19%, min 5 zł – BM mBank
- 0,2%, min. 0 zł – BDM

Prowizje a wyniki inwestycji
W długim terminie prowizje raczej nie mają kluczowego wpływu na wyniki inwestycji. Jeżeli inwestuje się przez fundusze, większe znaczenie mają często koszty zarządzania. Prowizje są jednak ważne, jeżeli lokuje się środki w krótkim terminie. Klasycznym przykładem jest inwestowanie w papiery dłużne. ETF-y na obligacje skarbowe (np. Beta ETF Obligacji 6M) często są traktowane jako alternatywa dla lokaty (oczywiście tu ryzyko jest większe, strata jest możliwa). Szczególnie przydatne mogą one być na emerytalnych rachunkach maklerskich, bo przeważnie nie ma dla nich alternatywy. Prowizja rzędu 0,39% może zabijać rentowność krótkoterminowej inwestycji. Obniżenie jej do 0,2%, 0,1% a nawet 0% jest dla takich funduszy „gamechangerem”. Prowizje są też istotne w realizowaniu strategii aktywnych, zakładających częste zawieranie transakcji. A w strategiach tradingowych, z wykorzystaniem ETF-ów lewarowanych i odwróconych, które są często rekomendowane na jeden dzień, mogą one być wręcz kluczowe. Najniższe stawki prowizji są aktualnie w BM Alior (0% – bez względu na wysokość obrotu), Exante (0% – bez względu na wysokość obrotu), XTB (0% – do 100K EUR obrotu miesięcznie), OANDA (0% dla 10 transakcji w miesiącu, do 100K EUR) BM Pekao (0,1%). Zaledwie 0,1% zapłacimy też w DM BOŚ, Noble Securities i BM ING za obrót ETF-ami na obligacje.
Wszystkie instytucje przyłączające się programu obniżyły stawki prowizji, ale część zmniejszyła także ich minimalne wartości. To szczególnie ważne jeżeli inwestujemy małe kwoty. Aktualnie prowizje na rynki zagraniczne często wynoszą przynajmniej 14 zł. Dla osoby inwestującej 100 zł oznacza to w praktyce koszt 14%. Tak duże obciążenia przy małych kwotach mogą zniweczyć sens inwestowania. Standardowe minimalne prowizje na GPW to najczęściej 5 zł. To sporo mniej chociaż i tak niemało. A osób inwestujących co najwyżej kilkaset złotych jest wiele. Badanie „Inwestowanie oczami młodych dorosłych” pokazuje, że połowa osób w wieku 18-35 lat inwestuje maksymalnie 500 zł miesięcznie. W BM Alior, Exante, XTB, Oanda i BDM prowizje minimalne aktualnie wynoszą 0%. Bardzo niskie są w BM Santander (1 zł), a także DM BOŚ i Noble Securities (3 zł). W XTB, dzięki możliwości zakupu części jednostki, inwestowanie można zacząć od 1 zł. U pozostałych brokerów próg wejścia wyznaczają ceny ETF-ów na giełdzie. Na GPW można bez problemu znaleźć ETF-y kosztujące 100-200 zł, np. na S&P 500. Beta ETF S&P 500 PLN-Hedged aktualnie jest notowany po 105 zł, a Amundi S&P 500 UCITS ETF – po 250 zł.
Perspektywy programu
Program trwa na razie do 31 grudnia 2025 (obniżone prowizje w Exante – do 30.09.2025). Nie ma gwarancji, że będzie przedłużony. Jednak w działaniach GPW widać determinację. Poza tym kilka domów maklerskich (DM BOŚ, Noble Securities) już wcześniej oferowało obniżone prowizje od ETF-ów na GPW i z roku na rok „promocja” była przedłużana. To daje nadzieję, że korzystne warunki obrotu ETF-ami będą utrzymywane.
Na marginesie, trzeba powiedzieć że to domy maklerskie ponoszą główny ciężar „promocji” ETF-ów na GPW. Inicjatywę GPW należy oceniać bezwzględnie pozytywnie. Jednak opłaty giełdowe pobierane od brokerów są stosunkowo niskie. Główne obciążenie domów maklerskich to koszty rozliczenia pobierane przez KDPW (1 zł za każdą transakcję – pkt 4.1.1. Regulaminu). Dlatego warto trzymać kciuki, aby KDPW włączył się w to rynkowe „pospolite ruszenie” i obniżył opłaty dla domów maklerskich z tytułu rozliczania ETF-ów, co pomogłoby utrwalić ich entuzjazm.

