RANKING ETF

Ranking ETF na obligacje [2026]

Giełda nurkuje w dół, Twoje akcje tracą kilkadziesiąt procent, czujesz, że tracisz grunt pod nogami, serce bije szybciej ze strachu przed utratą oszczędności całego życia, nie wytrzymujesz i sprzedajesz w dołku. To nie scena z filmu grozy. To raczej klasyczna ścieżka, którą podąża wielu inwestorów. Ale można temu zapobiec. W każdej strategii potrzebny jest stabilizator. Tak jak akcje są mieczem inwestora, tak obligacje mogą być jego tarczą. Dzięki nim – zamiast panikować i sprzedawać wszystko na dnie – zachowujesz zimną krew, trzymasz kurs i śpisz spokojnie.

Rodzajów obligacji jest bardzo wiele, a wybór ETF-ów na nie – jeszcze większy. Które obligacje wybrać oraz w jaki ETF zainwestować? Nie ma jednych „właściwych obligacji dla każdego” – trzeba je wybrać indywidualnie do siebie. Przedstawiam „Ranking ETF-ów na obligacje”. Najpierw opowiem, jakie obligacje wybrać – jakie są ich rodzaje oraz co uwzględnić przy wyborze ETF-ów na obligacje. Potem pokażę, jakie ETF-y są dostępne na poszczególne rodzaje obligacji. Zwieńczeniem będzie ranking najlepszych ETF-ów według kategorii.

⚠️ UWAGA! ETF-y to świetne narzędzia do inwestowania, jednak inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem. To oznacza, że można stracić część, a nawet całość zainwestowanego kapitału. Przeszłe wyniki nie stanowią gwarancji na przyszłość. Nie traktujcie mojej analizy jako rekomendacji. Opiera się ona o moje subiektywne kryteria. Zachęcam Was do krytycznego myślenia i samodzielnych wniosków. Odpowiedzialność za Wasze decyzje inwestycyjne ponosicie Wy sami.

TL;DR

  • Obligacje są powszechnie stosowanym stabilizatorem portfela. Dzięki nim zmienność portfela jest mniejsza.
  • Wybór obligacji jest bardzo szeroki. Są bony skarbowe, obligacje skarbowe, obligacje korporacyjne, obligacje high-yield, obligacje rynków wschodzących i obligacje zamienne
  • Z punktu widzenia polskiego inwestora warto rozważyć ETF-y bez ryzyka walutowego, np. na polskie obligacje skarbowe w złotych lub obligacje w eur (lub zabezpieczone do euro)
  • Ranking obejmuje najlepsze ETF-y w 6 kategoriach: rynek pieniężny, europejskie obligacje skarbowe, globalne obligacje skarbowe eur-hedged, europejskie obligacje korporacyjne, europejskie obligacje „high yield” i obligacje rynków wschodzących.

Wersja wideo

Wersja audio

Słuchaj też na: Apple PodcastsSpotifyiHeartRadioAmazon MusicCastBoxDeezerPodcast AddictPodchaser

Jakie obligacje wybrać?

Czy warto inwestować w obligacje? Obligacje mogą spełniać w portfelu kilka funkcji. Przede wszystkim, mogą się sprawdzić jako poduszka finansowa. Chociaż tu ETF-y na obligacje mają akurat silną konkurencję. Są przecież dostępne detaliczne obligacje skarbowe, w tym te genialnie indeksowane inflacją, a do tego od czasu do czasu trafiają się lokaty czy konta oszczędnościowe z naprawdę kuszącym oprocentowaniem.

ETF-y na obligacje mogą za to dobrze sprawdzić, jako bezpieczna część portfela giełdowego, budowanego przez rachunek maklerski, np. w formie IKE lub IKZE. Obniżają zmienność, dzięki czemu łatwiej przetrwać burze i trzymać nerwy na wodzy. Inwestowanie w obligacje przez ten sam rachunek co w akcje jest wygodne pod kątem rebalancingu, czyli przywracania zakładanych wag aktywów w portfelu. Na giełdach są co prawda notowane obligacje, ale ETF-y zapewniają komfort automatycznej reinwestycji odsetek i kapitału, są korzystniej opodatkowane oraz często dużo bardziej płynne.

Jakie są rodzaje obligacji? Rodzajów obligacji jest wiele. Wyobraź je sobie jako drabinkę ryzyka i zysku – im wyżej, tym większa nagroda, ale i większe huśtawki. Na samym dole drabinki są bony skarbowe – ultra-bezpieczne papiery do 12 miesięcy, z minimalną zmiennością, ale i skromnym zyskiem, jak statek na spokojnej wodzie. Obligacje skarbowe to papiery minimum roczne, a najczęściej kilkuletnie – są nieco bardziej zyskowne oraz trochę bardziej zmienne, ale nadal uważane za bezpieczne. Obligacje korporacyjne (czyli dużych, solidnych firm) oferują nieco wyższe zyski niż skarbowe, odrobinę więcej dreszczyku, lecz nadal grają w lidze „grzecznych chłopców”.

Obligacje „High yield” czyli wysokiego dochodu, znane też jako „śmieciowe” – emitują firmy z mniejszą wiarygodnością. Obiecują wyższe zyski niż korporacyjne, ale w zamian fundują solidną karuzelę zmienności. Rynki wschodzące idą o krok wyżej: podobna lub nawet większa huśtawka niż na „high-yield-ach” – to właśnie cena za dodatkowy zysk. Na szczycie drabinki są obligacje zamienne, które potrafią być prawie tak zyskowne jak akcje, ale buja nimi prawie tak samo jak na Wall Street. Obligacje mogą mieć stałe (najczęściej) lub zmienne oprocentowanie (rzadziej). Ich termin zapadalności może być dłuższy lub krótszy. Są też zróżnicowane geograficznie – w portfelu funduszu mogą obligacje z całego świata, danego regionu lub kraju.

Jakie ETF-y na obligacje wybrać? Jeśli szukasz stabilizatora portfela, celuj w ETF-y na bony skarbowe, obligacje skarbowe lub korporacyjne. Z perspektywy polskiego inwestora, którego walutą jest złoty, bardzo ważne jest unikanie ryzyka walutowego. Waluty potrafią zamienić nawet najbezpieczniejsze obligacje (skarbówki i korporacyjne) w prawdziwy rollercoaster. Uważam, że zdecydowanie warto rozważyć obligacje bez ryzyka walutowego, np. na polskie skarbówki w złotych. A jeżeli takiego wyboru nie ma, preferować obligacje denominowane w euro lub jednostki EUR-hedged, czyli zabezpieczone do euro. Po prostu kurs EUR/PLN jest dużo stabilniejszy niż np. USD/PLN, więc ryzyko walutowe jest najczęściej mniejsze. Po szczegóły odsyłam Was do artykułu „Ryzyko walutowe – jak waluty wpływają na inwestycje w ETF?„.

ETF na obligacje

Jakie ETF-y obligacyjne są dostępne? Ich wybór jest bardzo szeroki i nie sposób opisać wszystkie. Przedstawię Wam te, które są warte rozważenia z punktu widzenia polskich inwestorów, których walutą jest złoty. Przejdziemy od najspokojniejszych (rynek pieniężny, europejskie obligacje skarbowe, globalne obligacje skarbowe EUR-hedged i europejskie obligacje korporacyjne) aż po te z pazurem – high yield i rynki wschodzące EUR-hedged. Smacznego!

Rynek pieniężny

ETF-y rynku pieniężnego najczęściej starają się odwzorować stopę krótkoterminową euro, czyli Euro Short Term Rate, publikowaną przez EBC. 4 najjaśniejsze gwiazdy  na tym niebie to:

Wszystkie mają takie same koszty zarządzania – 0,1% rocznie. Największe aktywa zebrał jak dotąd Xtrackers II EUR Overnight Rate Swap UCITS ETF 1C i u polskich brokerów tego złapać jest najłatwiej.

Jednak w tym segmencie doskonałą alternatywą dla euro-hitów jest BETA ETF Obligacji 6M – fundusz na polskie obligacje skarbowe o zmiennym oprocentowaniu, całkowicie pozbawiony ryzyka walutowego. Wyniki ETF-ów wyrażone w euro prezentują się bardzo kusząco – ich wykresy przypominają prostą linię wznoszącą. Ale w przeliczeniu na złote nie wygląda to już tak różowo. To Beta ETF Obligacji 6M ma małą zmienność, a fundusze w euro są bardziej niestabilne. Jeżeli szukacie najbardziej zachowawczego funduszu, Beta ETF Obligacji 6M wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Europejskie obligacje skarbowe (3-5 lat)

Wybór ETF-ów na europejskie obligacje skarbowych jest naprawdę spory. Różnią się przede wszystkim terminem zapadalności: od bezpiecznych 1-3 lata, przez średnioterminowe 3-5 lat, aż po dłuższe 5-10 lat. Oto 4 perły stabilności – ETF-y na skarbówki o średnim terminie zapadalności, czyli 3-5 lat:

Mają dość podobne opłaty – w granicach 0,15%, co czyni je atrakcyjnymi koszowo. Każdy z nich odwzorowuje inny indeks, ale ich wyniki historyczne są niemal identyczne. Najłatwiej dostępny u polskich brokerów jest Amundi Euro Government Bond 3-5Y UCITS ETF (EM35).

Jednak również dla tych ETF-ów dobrą alternatywą jest polski fundusz – Beta ETF TBSP na polskie obligacje o stałym oprocentowaniu, który jest wolny od ryzyka walutowego – skrojony dla „złotówkowiczów”. Dla przykładu, w burzliwym 2022 roku Beta ETF TBSP zanurkował „tylko” do -14%, podczas gdy Xtrackers II Eurozone Government Bond 3-5 UCITS ETF 1C, licząc w PLN, aż do -20% (w EUR spadł tylko o -12% – waluta dołożyła kolejne -8%). Oczywiście trzeba się liczyć, że ryzyko emitenta nie jest tu rozproszone na wiele krajów, bo w portfelu są tylko papiery polskie. Coś za coś.

Globalne obligacje skarbowe EUR-hedged

Globalne obligacje skarbowe w portfelach ETF-ów najczęściej mają zapadalność około 6-7 lat, co naturalnie podkręca ich zmienność w porównaniu do krótszych papierów – jak dłuższa podróż statkiem po wzburzonym oceanie. Wśród nich nie ma funduszy w złotych lub zabezpieczonych do złotego. Ale zmienność można nieco przynajmniej ograniczyć, sięgając po jednostki EUR-hedged (euro-złotym buja znacznie mniej niż dolar-złotym). Oto 4 bestsellerowe ETF-y w tym segmencie:

Pierwszy trzy odwzorowują dokładnie ten sam indeks – Bloomberg Global Aggregate, więc można je bezpośrednio porównać. Mają takie same roczne koszty – 0,1%, ale od stycznia 2023 najbardziej efektywny był State Street SPDR Bloomberg Global Aggregate Bond UCITS ETF EUR Hedged Acc (SPFF), chociaż u polskich brokerów ciężko go dostać. Powszechnie dostępny jest za to iShares Core Global Aggregate Bond UCITS ETF EUR Hedged (EUNA). Łatwo dostępny jest też Vanguard Global Aggregate Bond UCITS ETF EUR Hedged Accumulation (VAGF) a do tego odrobinę tańszy (0,08% vs 0,1%). Chociaż aktualna cena giełdowa iShares (EUNA) to niecałe 5 EUR (vs 24 EUR – Vanguard), więc pod kątem inwestowania małych kwot wygodniejszy jest iShares (EUNA).

Na marginesie, gdybyście uznali że właśnie takie obligacje chcecie – możecie je mieć w pakiecie z akcjami w ramach jednego funduszu – z rodziny Vanguard LifeStrategy. Wtedy rebalancing macie z głowy, bo robi go a was dostawca funduszu. Dwa najbardziej popularne instrumenty to V80A, który składa się z akcji i obligacji w proporcjach 80/20, oraz V60A – z proporcjami 60/40.

Europejskie obligacje korporacyjne w EUR

Kategorię „bezpiecznej przystani” zamykają obligacje korporacyjne. Wśród europejskich obligacji korporacyjnych wybór funduszy jest naprawdę bogaty. Można dostać fundusze na obligacje o krótszym lub dłuższym terminie zapadalności. Oto 3 hity wśród inwestorów – popularne fundusze na obligacje o średnim czasie trwania (4-5 lat):

Każdy z nich odwzorowuje inny indeks, więc bezpośrednie porównanie jest trudne, ale ich wyniki historyczne pozostają naprawdę zbliżone. Ich opłaty też są dość podobne. Największe aktywa zebrał Amundi EUR Corporate Bond ESG UCITS ETF DR (ECRP), lecz paradoksalnie u polskich brokerów to rarytas – trudno go upolować. Najłatwiej dostępny jest Xtrackers II EUR Corporate Bond UCITS ETF 1C (D5BG), który ma też najdłuższą historię.

Obligacje High Yield w EUR

Obligacje „high yield” to już strefa dla odważnych – „no go” dla zwykłych śmiertelników. To propozycja dla tych, którzy wiedzą, że naprawdę ich chcą. Oto 5 gigantów „śmieciowego inwestowania” – fundusze na obligacje korporacyjne podwyższonego ryzyka:

Prawie każdy z nich odwzorowuje inny indeks. Za tym samym indeksem podążają jedynie XHYA i HIGH – z tych dwóch tańszy jest Xtrackers (XHYA). Jednak u mało którego polskiego brokera można go dostać. Najłatwiej dostępny ze wszystkich a jednocześnie niedrogi jest iShares € High Yield Corp Bond ESG SRI UCITS ETF EUR (EHYA). Jego cena giełdowa to obecnie niecałe 6 EUR, co może się bardzo przydać przy inwestycjach małych kwot, bo unikamy problemów z resztówkami.

Obligacje rynków wschodzących

Obligacje rynków wschodzących to jeszcze wyższa liga – papiery emitowane przez takie kraje jak Brazylia, Turcja czy Indonezja. Sięgając po nie trzeba się liczyć, że będą pot, krew i łzy. 🙂 Na obligacje z segmentu rynków wschodzących funduszy jest nieco mniej. Oto 4 popularne ETF-y:

Każdy z nich podąża za innym indeksem, więc ich portfele nieco się różnią, chociaż ponownie – wyniki historyczne pozostają zbliżone. Największe aktywa jak dotąd zebrał iShares J.P. Morgan Advanced $ EM Bond UCITS ETF EUR Hedged (SLMG), a mimo wszystko ze świecą go szukać u polskich brokerów. Najdłuższą historię i najłatwiej dostępny jest Xtrackers II J.P. Morgan USD Emerging Markets Bond UCITS ETF 1C – EUR Hedged (XEMB). Jedyną jego wadą jest dość wysoka cena na giełdzie, co może być kłopotliwe przy inwestowaniu niewielkich kwot.

Ranking ETF na obligacje

Czas na finałową odsłonę – oto moje top wybory, oparte na dostępności u polskich brokerów, ograniczaniu ryzyka walutowego, niskich kosztach i historii.

5 1 vote
Article Rating
Powiadomienia o nowych komentarzach
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Newsletter

Spis treści