LIVE PASYWNA REWOLUCJA

DEGIRO czy XTB – jak inwestować w ETF bez prowizji?

etf-bez-prowizji-degiro-xtb-www

ETF-y są dla nas coraz bardziej dostępne, a inwestowanie w nie jest coraz tańsze. Niektóre domy maklerskie, pod pewnymi warunkami, oferują inwestowanie w ETF bez prowizji, czego przykładem są popularne w Polsce DEGIRO i XTB. Postanowiłem porównać ich oferty.

Kiedy

Transmisja LIVE odbędzie się w 26 marca (piątek) o 11:00.

  • na jakich warunkach można korzystać z bezprowizyjnego handlu?
  • jakie ETF-y są dostępne?
  • czy występują inne opłaty?
  • jakie elementy warto wziąć pod uwagę przy wyborze pomiędzy DEGIRO i XTB?

Gdzie można obejrzeć?

Ile można zaoszczędzić?

Bardzo mnie cieszy, że oferty bezprowizyjnego handlu się pojawiają, bo dzięki nim inwestowanie w ETF jest coraz tańsze. Na wstępie chciałbym jednak przypomnieć, nawet w przypadku zerowych kosztów, inwestowanie wiąże się z ryzykiem strat. Dlatego zawsze warto skupić się przede wszystkim na strategii inwestycyjnej.

Kogo może skusić oferta bezprowizyjnego handlu ETF-ami? Przede wszystkim wydaje się, że nie jest to oferta dla osób, które korzystają z brokerów zagranicznych. Tam prowizje są na prawdę niskie – często wynoszą ok. 0,1%. Wydaje mi się, że taka stawka raczej nie uwiera inwestorów.

etf-zagraniczne-zagraniczne-dm-prowizje

Myślę, że bezprowizyjny handel prędzej może interesować inwestorów korzystających w polskich domów maklerskich oferujących ETF-y zagraniczne, gdzie stawki prowizji są wyższe. W BM mBanku i DM BOŚ obowiązuje stawka 0,29% z minimalną wartością prowizji 19 zł (mBank) lub 29 zł (BOŚ). Warto zaznaczyć, że są to i tak najbardziej atrakcyjni kosztowo brokerzy. ETF-y na rynkach zagranicznych oferuje więcej domów maklerskich, ale prowizje są tam wyższe, a zwłaszcza ich minimalne wartości.

Rachunek “zwykły” (prowizja 0%) vs IKE / IKZE (prowizja 0,29%)

W porównaniu z polskimi brokerami oferującymi ETF-y na rynkach zagranicznych różnice w prowizjach są dość znaczące. Warto jednak uwzględnić, że akurat w tych “drogich” domach maklerskich można inwestować przez rachunki IKE i IKZE. Oszczędności podatkowe, które można w ten sposób uzyskać mogą wielokrotnie przewyższać koszty prowizji, które trzeba ponosić. Ani XTB ani Degiro nie oferują kont IKE i IKZE.

Przykładowo, jeżeli będziemy przez 30 lat co roku pasywnie inwestować kwotę 10 tys zł, zarabiając co roku 4%, wartość poniesionych prowizji wyniesie 2 557 zł, natomiast zaoszczędzonego podatku – 53 668. Oszczędności podatkowe będą w tym wypadku 20 razy wyższe niż oszczędności prowizyjne. W tym świetle korzystanie z domów maklerskich oferujących IKE i IKZE będzie korzystniejsze niż oferta bezprowizyjnego handlu.

Oczywiście rachunki IKE i IKZE mają swoje ograniczenia i koniecznie muszę dodać pewne zastrzeżenia:

  • Uzyskanie korzyści podatkowych dzięki rachunkom emerytalnym wymaga długiego horyzontu inwestycyjnego – trzeba inwestować praktycznie aż do emerytury. A nie każdy tak długi horyzont ma.
  • Obowiązują roczne limity wpłat: ok. 15 tys zł IKE, oraz 6-10 tys zł IKZE. Biorąc pod uwagę poziom oszczędności Polaków są to limity, w których pewnie zmieści się większość inwestorów, ale jak ktoś ma większą gotówkę, będą niewystarczające.
  • Powyższe symulacje zakładały pasywne podejście do inwestowania, zakładające jedną transakcję w roku (kupno) oraz jedną wypłatę całkowitą na samym końcu. Jeżeli ktoś ma strategię bardziej aktywną, oszczędności podatkowe mogą okazać się za małe i wówczas brak prowizji może okazać się większą korzyścią

Osobom, które chcą inwestować pasywnie, długoterminowo (aż do emerytury) i dysponują kapitałem mieszczącym się w limitach wpłat, zdecydowanie polecam rozważyć rachunki IKE i IKZE, mimo że oznacza to “wysokie” prowizje. Natomiast jeżeli masz krótszy horyzont (“nieemerytalny”), większy kapitał lub strategię aktywną, oferta ETF-ów bezprowizyjnych może być dobrym pomysłem.

Na jakich warunkach można inwestować bez prowizji?

Mamy już wstępny obraz tego, komu dedykowana jest oferta bezprowizyjnego handlu. Spójrzmy teraz na warunki na jakich można korzystać z handlu ETF-ami bez prowizji.

W przypadku XTB zasada jest prosta, nie zapłacisz prowizji od transakcji dopóki ich miesięczna wartość nie przekracza 100 000 EUR. To raczej wysoki limit jak na przeciętnego polskiego inwestora. Dopiero po przekroczeniu tego pułapu miesięcznych obrotów, będzie obowiązywać prowizja 0,2% min. 10 EUR. Przy takich warunkach można z powodzeniem stosować strategie aktywne i pasywne.

W przypadku DEGIRO zasada jest nieco bardziej skomplikowana. Przede wszystkim “promocja” nie dotyczy wszystkich dostępnych ETF-ów, lecz jedynie tych, które są na “Liście ETF-ów bezprowizyjnych“. Co więcej, transakcje muszę być zawierane na konkretnych giełdach, które są określone na liście. W danym miesiącu zwolniona z prowizji jest:

  • pierwsza transakcja, niezależnie od kierunku (kupno/sprzedaż) i wielkości kapitału, oraz
  • kolejne transakcje na tym samym instrumencie pod warunkiem, że są w tym samym kierunku co pierwsza transakcja orz ich wartość wynosi przynajmniej 1000 EUR (USD)

Przy takich warunkach wydaje się, że oferta bezprowizyjna Degiro jest dedykowana raczej inwestorom pasywnym, a przynajmniej mało aktywnym.

Oferta XTB jest bardziej uniwersalna. Plus na XTB.

Jakie ETF-y są dostępne w ofercie “bezprowizyjnej”?

Warunki korzystania z oferty “bezprowizyjnej” w DEGIRO i XTB umożliwiają inwestowanie pasywne. W przypadku XTB można też w pełni komfortowo inwestować aktywnie. Czas porównać zakres instrumentów, w które możemy inwestować. XTB ma w ofercie ok 200 ETF-ów. W DEGIRO ogólna oferta jest znacznie szersza, ale bez prowizji możemy inwestować w ok. 200 ETF-ów – a zatem podobnie jak w XTB.

Czy dostępne ETF-y nadają się do inwestowania aktywnego? Mnogość możliwych strategii aktywnych jest tak duża, że ciężko ocenić przydatność dostępnych ETF-ów. Każdy powinien sam przejrzeć listę pod kątem swojej strategii. Tymczasem ja skupię się na ocenie jakości oferty pod kątem prostych strategii pasywnych, sprawdzając dostępność ETF-ów naśladujących popularne indeksy.

ETF na cały świat:

  • FTSE All-World (USD) – w XTB i w DEGIRO jest dostępny ETF Vanguard, ale tylko w wersji dystrybuującej dywidendę. Ja zdecydowanie preferuję wersję z akumulacją dywidendy, aby zwiększyć efektywność podatkową oraz uniknąć samodzielnego rozliczania podatku od dywidend.
  • MSCI ACWI (USD) – w XTB dostępny jest iShares, natomiast w DEGIRO nie ma nic. Plus dla XTB. Zważywszy na warunki korzystania z ETF-ów bezprowizyjnych w DEGIRO brak tego typu funduszy to z mojego punktu widzenia duży mankament. Podobnych funduszy w EUR również brak.

ETF na rynki rozwinięte:

  • FTSE Developed (USD) – w obu ofertach brak funduszu ETF akumulującego dywidendy. Można odnotować, że w DEGIRO jest wersja dystrybuująca dywidendy.
  • MSCI World (USD) – w obu przypadkach są dostępne ETF, które można uznać za czołowe w swojej kategorii: SPDR (XTB) oraz iShares (XTB i DEGIRO).

rynki-rozwiniete-etf-xtb-degiro

Rynki wschodzące

  • MSCI Emerging Markets (USD) – w DEGIRO dostępny jest iShares oraz dwa inne ETF-y. W XTB niestety brak. Jeżeli chcielibyśmy mieć w portfelu rynki wschodzące, w przypadku XTB trzeba sięgnąć po ETF-y których walutą jest EUR (Amundi lub Lyxor).

Wpłata środków na rachunek

Rachunki w obu domach maklerskich można zasilić bezpośrednio w PLN oraz dokonać przewalutowania bezpośrednio w domu maklerskim.

Przelewając PLN na rachunek XTB (z banku polskiego), za przelew nie poniesiemy kosztów, bo przelewy krajowe w PLN (przez Internet) co do zasady są bezpłatne. Co ciekawe, w przypadku DEGIRO również nie zapłacimy za przelew PLN – mimo że jest to podmiot zagraniczny, rachunek do wpłat PLN prowadzony jest przez polska instytucję, więc ponownie będzie to (bezpłatny) przelew krajowy.

Jeżeli ktoś posiada oszczędności w EUR lub USD, w przypadku XTB może je bezpośrednio przelewać – przelewy w EUR (SEPA) są bezpłatne, ale trzeba uważać na koszty przelewów w USD. Natomiast na rachunek Degiro, poza PLN można dokonywać wpłat w EUR (ale wypłaty już tylko w PLN).

Koszt przewalutowania

Koszty przewalutowania w obud domach maklerskich są bardzo różne:

  • DEGIRO. Po przelaniu PLN do DEGIRO środki zostaną automatycznie zamienione na EUR – przewalutowanie odbywa się po kursie rynkowym – bez żadnych kosztów. Dopiero ewentualne kolejne przewalutowania (np. na USD) będą płatne, ale koszty są niskie (0,1%). Przy czym trzeba zaznaczyć, że (obecnie) wszystkie ETF-y na “liście bezprowizyjnych” notowane są w EUR, więc do przewalutowania na inne waluty nie będzie dochodzić. W tym punkcie oferta DEGIRO zasługuje na duży plus.
  • XTB. W XTB już nie jest tak różowo. Koszt przewalutowania wynosi 0,5%. Na szczęście poniesiemy go tylko raz (no chyba, że chcielibyśmy zmieniać walutę, w której inwestujemy). Powyższy koszt możemy próbować obniżyć, wymieniając środki poza domem maklerskim. W przypadku EUR powinno się opłacać skorzystać z dobrego kantoru internetowegomożemy oszczędzić nawet połowę (z USD może się nie opłacać, bo dojdą koszty przelewów). Poza tym bezpłatne przewalutowanie można wykonać w Revolut – jednak jest to opcja dla osób o niewielkim kapitale, bo miesięczny limit bezpłatnego przewalutowania wynosi  5000 zł. Pozostaje tylko pytanie, czy przy tak małych środkach potencjalne oszczędności zrekompensują dodatkowy czas, który musimy poświęcić na “klikanie”. Jak wyceniamy swój czas pewnie będzie zależeć od tego, czy jesteśmy studentem, który ma dużo wolnego czasu czy zapracowaną osobą w średnim wieku.

Inne opłaty

Poza kosztami przewalutowania mogą pojawić się również inne koszty.

  • DEGIRO – za dostęp do każdej giełdy trzeba zapłacić 2,5 EUR za rok. Ta wartość liczona jest od każdej giełdy, więc jeżeli ETF-y z których korzystamy będą notowane np. na 4 różnych giełdach, łączna opłata wyniesie 10 EUR.
  • XTB – warto zwrócić uwagę przede wszystkim na opłatę za prowadzenie rachunku. Aby był on prowadzony bezpłatnie, transakcji musimy dokonywać przynajmniej raz w roku – w przeciwnym razie czeka opłata 10 EUR miesięcznie.

Rozliczenie podatkowe

DEGIRO jest brokerem zagranicznym, więc nie otrzymamy PIT8C. Podatki musimy rozliczyć samodzielnie, co będzie wymagać od nas nieco więcej wysiłku.

XTB jest polskim domem maklerskim, w związku z czym na koniec każdego roku otrzymamy PIT8C, z którym bardzo łatwo rozliczymy podatki. To na pewno duża zaleta XTB.

Bez względu na to, czy korzystamy z polskiego domu maklerskiego czy zagranicznego, podatki od dywidend i tak będziemy musieli rozliczyć samodzielnie. Aby tego uniknąć, polecam korzystać z ETF-ów akumulujących dywidendę.

Jurysdykcja

DEGIRO jest zagranicznym domem maklerskim – obowiązuje nas jurysdykcja holenderska. W razie sporu, egzekwowanie swoich praw może być bardzo utrudnione. Jeżdżenie na rozprawy do Amsterdamu najprawdopodobniej będzie wymagać kosztów znacznie przewyższających wysokość naszego roszczenia.

W tym wypadku XTB ma przewagę, bo jest podmiotem polskim, więc w razie czego możemy bardzo komfortowo sądzić się w Warszawie 🙂

Podsumowanie

Z punktu widzenia oferty ETF-ów bezprowizyjnych ani DEGIRO ani XTB nie wydaje się dobrym pomysłem na budowanie pasywnego portfela emerytalnego, jeżeli ze swoim kapitałem mieścisz się w ustawowych limitach. To raczej rozwiązanie dla osób, które mają:

  • krótszy horyzont inwestycyjny (nie będą inwestować aż do emerytury)
  • większe środki (ustawowe limity wpłat na rachunkach emerytalnych są zbyt niskie)
  • strategię aktywną, zakładającą częste transakcje

DEGIRO, ze względu na ograniczenia bezprowizyjnego handlu, wydaje się rozwiązaniem odpowiednim raczej dla tych osób, które chcą inwestować pasywnie. Dużą zaletą jest brak kosztów przewalutowania. Jednak brak ETF-ów, które zapewniają najszerszą dywersyfikację (rynki rozwinięte + wschodzące) może zniechęcać. Zarządzanie portfelem globalnym złożonym z kilku ETF-ów, zważywszy na ograniczenia, jest dość uciążliwe. Rozliczenie podatkowe trzeba wykonać samodzielnie, ale jeżeli inwestujemy pasywnie, długoterminowo i nie dokonujemy wypłat (rebalancing robimy przez dodatkowe wpłaty) tą uciążliwość nie będzie nas dotyczyć. W moim odczuciu o atrakcyjności DEGIRO stanowi nie oferta bezprowizyjnego handlu, lecz oferta standardowa, gdzie tanio możemy inwestować w wiele ETF-ów, których nie ma np. w XTB.

XTB jest rozwiązaniem bardziej uniwersalnym. Możemy realizować w zasadzie dowolne strategie, o ile nasz miesięczny obrót mieści się w limicie 100 000 EUR. Pod znakiem zapytania byłaby jedynie opłacalność strategii zakładającej transakcje rzadsze niż raz na rok (opłata za rachunek). Dużą zaletą jest łatwość rozliczenia podatkowego, dzięki PIT8C, który otrzymamy na koniec roku. Zniechęcać może jedynie wysoki koszt przewalutowania, jednak może to być koszt jednorazowy. Poza tym możemy nawet o połowę obniżyć jego koszt, dokonując przewalutowania w dobrych kantorach internetowych, a przy małych środkach (do 5000 zł miesięcznie) – skorzystać z bezpłatnej wymiany walutowej w Revolut.

UWAGA! Jeżeli ten artykuł jest dla Ciebie wartościowy oraz chciałbyś otworzyć rachunek w XTB lub DEGIRO, możesz skorzystać z moich linków afiliacyjnych:
5 1 vote
Article Rating

Artur Wiśniewski

Redaktor naczelny ;) Makler Papierów Wartościowych (2370), inwestor indywidualny. Interesuje się rynkiem akcji, obligacji, funduszy, ETF i inwestycji alternatywnych. Lubi piłkę nożną, rower i góry.

Powiadomienia o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Inwestor
1 miesiąc temu

Ogólnie dodam tylko, że można na spokojnie pisać do XTB o dodanie konkretnych instrumentów, nie wszystko mogą dodać, ale warto spróbować. Średnio z tego co zauważyłem to czas oczekiwania między 1 a 2 tygodnie. Znacznie szybciej dodają spółki.

Marek
Marek
6 dni temu

Dla mnie ważne jest pytanie co oznacza, że w werski konta strandard w Degiro, nasze ETF mogą być wypożyczane innym klientom. Jak to wpływa na bezpieczeństwo?

Marek
Marek
4 dni temu

Dzięki Artur. To sporo wyjaśnia.