GIEŁDA

Nauka inwestowania – 9 tanich sposobów zdobywania wiedzy

nauka-inwestowania

Kto nie ma czasu lub ochoty, aby uczyć się inwestowania, polecałbym inwestować jedynie pasywnie – kupić cały indeks akcji i najlepiej zapomnieć o nim na długi czas 🙂 Jeśli jednak cierpisz na nadmiar wolnego czasu i czujesz że inwestowanie może być Twoją pasją – możliwości nauki jest wiele. Jakiś czas temu jeden z czytelników (Maciek – dziękuję!) zapytał mnie o to, w jaki sposób najlepiej uczyć się inwestowania. Poniżej lista moich pomysłów na naukę. Może niektóre przypadną Wam do gustu.

1. Praktyka

Gdy przygotowywałem ostatnio wpis o „książkach o analizie finansowej polecanych przez ekspertów”, okazało się że bardzo wiele osób nie było w stanie podać nawet jednej pozycji. Duża część profesjonalistów uczyła się po prostu „na żywym organizmie”. To tylko jeden z dowodów na to, że praktyka jest najważniejsza. Chyba każdy tak powie i ja też się pod tym podpisuję. Nic nie zastąpi inwestowania realnych pieniędzy na prawdziwym rynku. W procesie nauki trzeba popełnić szereg błędów, które będą nas kosztować realną gotówkę. Jestem przekonany, że nie ma innego wyjścia. Natomiast nie warto za naukę przepłacać. Dlatego, rozpoczynając przygodę z giełdą, polecam inwestować jak najmniejsze kwoty. 

Nie uważam jednak, że nie warto korzystać z innych źródeł wiedzy. Nauka na błędach innych może oszczędzić nam sporo czasu i pieniędzy.

2. Książki

Książki – to chyba najbardziej podstawowe „zewnętrzne” źródło wiedzy. Są one niedrogie, a chcąc dodatkowo obniżyć koszty, można kupować na rynku wtórnym. Ich liczba jest prawdopodobnie większa, niż będziesz w stanie przeczytać w trakcie życia 🙂 Wiele jest książek dobrych, a niektóre mogą wręcz spowodować rewolucję w naszym sposobie myślenia. Te ostatnie nie zdarzają się jednak często. Aby takie znaleźć pomocne mogą być zestawienia książek, które polecają profesjonaliści, praktycy rynkowi:

3. Konferencje / Kongresy / Eventy

Na rynku organizowana jest cała masa konferencji. Możliwość kontaktu z drugim człowiekiem „na żywo” często pozwala na lepsze przyswajanie wiedzy. Zaletą tego tego typu wydarzeń jest też możliwość zadawania pytań. Udział w konferencjach może też zaowocować nowymi, wartościowymi znajomościami.

Większość dobrych konferencji odbywa się odpłatnie. Bilety wstępy bywają drogie, lecz niektóre wiążą się z symboliczną opłatą lub są wręcz darmowe. Poniżej lista organizacji, które organizują wartościowe konferencje.

  • Giełda Papierów Wartościowych – GPW regularnie organizuje różnego rodzaju konferencje. Wstęp bardzo często jest bezpłatny, a wymaga jedynie rejestracji.
  • CFA Society PolandInstytut organizuje bardzo interesujące konferencje – często bezpłatne. Aby brać w nich udział niekoniecznie trzeba posiadać certyfikatu CFA (który uprawnia do standardowego statusu członka). Często wystarczy zarejestrować się jako Członek Wspierający.
  • Związek Maklerów i Doradców – ZMID organizuje kilka konferencji w ciągu roku. Przeważnie kosztują one do 100 zł. Dla członków ZMID, co do zasady, są one bezpłatne (roczna składka 120zł, nie trzeba posiadać licencji maklera ani doradcy)
  • Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych – od ponad 20 lat SII organizuje coroczną weekendową konferencję „Wall Street”, która odbywa się w Karpaczu. Program jest dość bogaty w różnego rodzaju wykłady (od piątku do niedzieli), natomiast cena za udział wraz z noclegami i wyżywieniem oscyluje wokół 1000-1500 zł. Organizują też konferencję Profesjonalny Inwestor.
  • Comparic – organizacja związana z popularnym portalem finansowym Comparic co roku organizuje konferencję Invest Cuffs (wcześniej FX Cuffs). Najbardziej podstawowy bilet jest bezpłatny lub kosztuje kilkadziesiąt złotych.

4. Blogi i portale o inwestowaniu

Blogi przez długi czas były kojarzone z pamiętnikami nastolatków – te o tematyce giełdowej często nie były brane na poważnie. Jednak polska blogosfera się profesjonalizuje – są one w coraz większym stopniu prowadzone przez osoby z dużym doświadczeniem i sukcesami. Poziom merytoryczny publikowanych treści systematycznie wzrasta. Do najstarszych blogów należą blog Michała Stopki, Alberta Rokickiego czy Filipa Rudnickiego. Jednym z młodszych projektów jest System Trader, prowadzony przez Jacka Lemparta, którego poziom merytoryczny to jednak najwyższa półka.

Mamy też oczywiście profesjonalne portale giełdowe, wymieniając choćby Parkiet czy StockWatch oraz tradycyjne portale finansowe, gdzie możemy przeczytać wiadomości i komentarze giełdowe.

Pełną listę polecanych przeze mnie blogów i portali o tematyce giełdowej i finansowej znajdziesz poniżej.

5. Analizy giełdowe

Najlepsze analizy giełdowe, co do zasady, dostępne są odpłatnie. To zrozumiałe, chyba że ktoś wierzy, że możliwe są „darmowe obiady”. Są też jednak materiały udostępniane za darmo, które są traktowane przez ich twórców jako narzędzie marketingowe. Ich jakość bywa różna, ale zdarzają się materiały na wysokim poziomie, które z powodzeniem można traktować jako materiał od nauki. Jedną „perełek” jest DM BDM, który publikuje pełne raporty fundamentalne – to ewenement ponieważ pozostałe domy maklerskie udostępniają co najwyżej skróty. Wśród analiz technicznych, publikowanych przez niektóre domy maklerskie, zdarzają się materiały, które pomogą być bardzo pomocne w procesie nauki.

Chcąc się czegoś nauczyć z takich materiałów trzeba jednak przyjąć podstawową zasadę: kwestionować, kwestionować, kwestionować. Zadawaj sobie pytania „dlaczego”, „skąd takie założenia”, „czy te wnioski są prawidłowe” itd. Korzystając z bezpłatnych analiz trzeba pamiętać, że nie każda analiza będzie wartościowa – na pewno część z tych analiz wykonywana jest z obowiązku („bo dzisiaj był mój dyżur”). Jeżeli interesują Cię bezpłatne analizy giełdowe, polecam Ci poniższe zestawienie domów maklerskich i portali, które takie publikują.

6. Doradztwo inwestycyjne / portfele inwestycyjne

Oprócz analiz pojedynczych spółek czy rynków dużą wartością może być analiza zarządzania całym portfelem inwestycyjnym. Wiele źródeł w internecie oferuje możliwość śledzenia całych portfeli skonstruowancyh w oparciu o określone strategie. Przeważnie są one udostępniane odpłatnie.

Takie portfele udostępniają m.in. domy maklerskie, które świadczą usługę doradztwa inwestycyjnego. W większości przypadków taka usługa wiąże się albo z opłatą albo z koniecznością utrzymywaniem odpowiedniej wartości aktywów w domu maklerskim. Niektóre jednak dostępne są dla klientów bezwarunkowo. Warto zapytać w swoim domu maklerskim, o warunki korzystania z usługi doradztwa inwestycyjnego.

Śledzenie portfeli inwestycyjnych możliwe jest nie tylko w oparciu o usługę doradztwa inwestycyjnego. Przykładem portfela edukacyjnego, który można śledzić bezpłatnie, jest Portfel Techniczny Marcina Brendoty  (Alior Bank). Sposób jego konstrukcji został omówiony w poniższym wywiadzie:

7. Certyfikaty zawodowe

Makler papierów wartościowych, doradca inwestycyjny, CFA, CIIA – to chyba najbardziej popularne certyfikaty zawodowe na rynku finansowym w Polsce. Trzeba jasno powiedzieć: samo ich uzyskanie raczej nie przełoży się automatycznie na lepsze wyniki inwestycyjne. Ale są one potwierdzeniem posiadania pewnej wiedzy (mniej lub bardziej) teoretycznej, pomagają ją usystematyzować. Są poświadczeniem, że dana osoba interesuje się inwestowaniem. Dlatego polecałbym je przede wszystkim osobom, które myślą o pracy na rynku finansowym. Na pewno mogą pomóc otworzyć niejedne drzwi, za którymi czeka do zdobycia wiedza praktyczna.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o certyfikatach zawodowych, polecam Ci poniższe artykuły.

8. Szkolenia / Kursy / Seminaria / Webinary

Liczba oferowanych szkoleń jest rynku finansowym jest niezliczona. Przeważnie jakość rośnie wraz z ceną, chociaż trzeba uważać na podmioty żerujące na ludzkiej naiwności. Zdarzają się takie, kosztują bardzo dużo, których autorzy oferują złote góry, lecz ich wartość merytoryczna jest nieproporcjonalna. Na drugim biegunie zdarzają się darmowe szkolenia, które trzymają bardzo przyzwoity poziom merytoryczny. Poniżej linki do darmowych szkoleń, na które warto rzucić okiem.

9. Testy wsteczne

Osoby rozpoczynające przygodę z inwestowaniem w pierwszej kolejności często sięgają po analizę techniczną, która wydaje się dużo mniej wymagająca od analizy fundamentalnej. Tu szczególnie popularnym narzędziem wydają się różnego rodzaju wskaźniki, w tym oscylatory. Do najpopularniejszych należą MACD, RSI czy oscylator stochastyczny. Ich bezrefleksyjne stosowanie może jednak doprowadzić do katastrofy finansowej. Zanim wyłożymy pieniądze na stół warto wykonać testy wsteczne, czyli sprawdzić jak w przeszłości poszczególne narzędzia się sprawdzały. Testy wsteczne można wykonywać m.in. w polskiej aplikacji AmiBroker (abonament  na AmiBrokera w przystępnej cenie oferuje m.in. DM BOŚ).

Jakiś czas temu wykonałem testy, które pokazały że wyniki inwestycyjne portfeli opartych o te wskaźniki (w ustawieniach standardowych, których większość nie zmienia) są bardzo słabe. Podstawowy wniosek był taki, że tego typu wskaźniki mogą być przydatne jedynie w dłuższym horyzoncie inwestycyjnym i raczej na mniejszych spółkach. W poniższych testach możesz sprawdzić, jakie wyniki inwestycyjne historycznie osiągały popularne wskaźniki, z założeniem popularnych ustawień.

Artur Wiśniewski

Redaktor naczelny ;) Makler Papierów Wartościowych (2370), inwestor indywidualny. Interesuje się rynkiem akcji, obligacji, funduszy, ETF i inwestycji alternatywnych. Lubi piłkę nożną, rower i góry.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Jacek Recent comment authors
  Powiadomienia o nowych komentarzach  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Gość

Artur, dziękuję za wyróżnienie! 🙂